12 czerwca 2015
Wojciech Jóźwiak
Serial: Sny i wizje
Dziwaczny sen o pochodzeniu soczewek z Mongolii
◀ Wieżowiec z trzema windami ◀ ► Powieszona mama ►
Jakiejś kobiecie, która krzątała się po domu (nie znam realnie ani takiej kobiety, ani takiego domu), opowiadałem, ale z takim zacięciem i dykcją, jakbym wygłaszał wykład, że soczewki wynaleziono w średniowieczu w Mongolii i w tamtejszym języku nazywały się „sowradgo”, od Mongołów przejęli je Rosjanie i dlatego soczewka po rosyjsku nazywa się „sobraz'” (z miękkim znakiem po z!); następnie w średniowiecznej Polsce przejęto wynalazek soczewki od Rosjan, ale nazwę przeinaczono tak, żeby na początku było „so”, a całość słowa wzięła się ze skojarzenia z nasieniem soczewicy, dlatego nazwano „soczewka”. Polski uczony Witelo pisząc po łacinie przetłumaczył to słowo jako „lens” (soczewica po łacinie) i to słowo przyjęło się we wszystkich krajach zachodu, także w j. angielskim.
(Naprawdę w większości języków słowo soczewka jest urobione od łacińskiego lens, po rosyjsku: linza.)
◀ Wieżowiec z trzema windami ◀ ► Powieszona mama ►
Komentarze
Mnie ten sen kojarzy się z 8 Kijów,a Mongolia z bydłem.Blisko mnie znajduje się Ujście Warty,prawdziwy raj dla Ptaków,ale gdy opadną wody to te tereny są dzierżawione dla hodowców Zwierząt.Trawa jest tam soczysta,zielona i bujna.Krowy,byki,jagnięta są w niej dosłownie zanurzone.Mogę patrzeć na nie godzinami.:)
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
