17 czerwca 2015
Małgorzata Ziółkowska
Serial: Sny i wizje
Powieszona mama
◀ Dziwaczny sen o pochodzeniu soczewek z Mongolii ◀ ► Mama u babci ►
Wróciłam skądś. Miałam wracać z powrotem, ale dowiedziałam się, że na drodze jest powódź i wszystko zalewa. Postanowiłam, że nie jedziemy tam. Co prawda miałam już dobry samochód - jeepa, ale chyba chciałam jechać do domu.
Tu zrobiła się przebitka z domu rodzinnego, w którym mieszkałam przez wiele lat. Okazało się, że mama miała raka i powiesiła się w kącie kuchni (mama nie żyje od prawie 5. lat, ale raka w sensie dosłownym nie miała). Jakoś ta wiadomość mną nie wstrząsnęła, więc pomyślałam po obudzeniu, że chodzi o zbędne mamine części osobowości, które mi nie służą i właśnie obumarły.
Potem byłam u kogoś . To było przed Wigilią. Zastanawiałam się, czy przyjąć zaproszenie i czy iść z kimś.
◀ Dziwaczny sen o pochodzeniu soczewek z Mongolii ◀ ► Mama u babci ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
