14 kwietnia 2014
Wojciech Jóźwiak
Serial: Auto-promo Taraki 3
Energia umysłu i skąd ją brać
◀ LENR czyli chwila futurologii ◀ ► Pozdrowienia i życzenia na siedemnastolecie Taraki ►
Energia... Skąd ją wziąć? Gdzie są jej źródła? ... - Tak samo zaczynał się poprzedni odcinek tego bloga-wstępniaka, tylko wtedy chodziło o energię zwyczajną, fizyczną, a teraz o energię umysłu. I to jest nieustannie głównym tematem i pytaniem Taraki, od samego początku: skąd brać energię umysłu i jak to robić? Polecam tu stary tekst (z lutego 2000) pt. „O pobieraniu energii”. W jego zakończeniu napisałem wtedy:
Niektórym to wszystko [czyli energetyzowanie się własnym znaczeniem, pieniędzmi, seksem lub wampirycznym podbieraniem energii innym – przypis dziś] nie wystarcza i uprawiają specjalne ćwiczenia podnoszące im poziom energii. Cóż to takiego? Szczególne pozycje ciała, czyli asany hatha-jogi i formy tai-czi. Ćwiczenia z dźwiękiem (mantry), i z wyobrażeniem (wizualizacje). Podróże z bębnem. Chodzenie po ogniu. Rozgrzewanie się w saunie-szałasie potu. Rytualne tańce. Przywoływanie duchów. Kiedy zaczynamy świadomie stosować ćwiczenia podnoszące poziom energii, siłą rzeczy wchodzimy na ścieżkę szamanizmu lub magii.
Bez psychicznej energii nie można żyć. Można wegetować, przedłużać swoją egzystencję, ale to też tylko na niskim, boleśnie niskim poziomie. Wśród kart tarota są cztery, które specjalnie mówią o tym, co się dzieje, kiedy kończy się energia psychiczna w kolejnych żywiołach. Tymi kartami są Dziesiątki – karty końca drogi i jałowego trwania. Różne są te jałowe trwania. Trwanie w stanie jałowego sterroryzowania innych i siebie – Opresja, Dziesiątka Kijów. Trwanie w stanie emocjonalnego wypalenia, kiedy „wszystko jest puste, wszystko jednakowe, wszystko już było” – Wypalenie, Dziesiątka Pucharów. Trwanie w powtarzaniu starych dowcipów i przepisywania doktoratów ze starych książek – Mechaniczne Powtórki, Dziesiątka Mieczy. Trwanie wśród zgromadzonych dóbr lub kwitów na nie, bez możliwości by z nich skorzystać – Bogactwo Rozproszone, Dziesiątka Monet.
Pytanie, skąd brać psychiczną energię, pojawia się wciąż na nowo, bo nie jest tak, że można się „raz i na zawsze” przyssać do niezawodnie wydajnego kranu z tą energią. Nawet w po mistrzowsku prowadzonych warsztatach, medytacjach, asanach, wizjach i modlitwach gromadzą się błędy, omijki, nawyki i uniki. Również ta sfera nie jest wolna od nieustannej erozji, od (jak mówią fizycy) rośnięcia entropii. Nawet Budda wiedział, że energii z jego Wielkiego Oświecenia starczy jego naśladowcom najwyżej na pięćset lat.
Jest tu jeszcze jedno ciekawe zjawisko. Kiedy już nauczyłeś się przezwyciężać przeszkody przeszkadzające ci w pobieraniu energii ze znanych ci źródeł i praktyk, to gdy po iluś latach zauważysz, że coś nie tak, to nie wystarczy powtórzyć tamto przezwyciężenie przeszkód. Bo teraz przeszkody są już inne i trzeba ich oswajanie zaczynać znów od początku.
Znów od początku... Nie wiem, czy to „znów pod początku” zakodowane jest w Dziesiątkach, czy może już w Asach. ... Droga Asa ... Warto nad tym się skupić.
◀ LENR czyli chwila futurologii ◀ ► Pozdrowienia i życzenia na siedemnastolecie Taraki ►
Komentarze
aż się prosi żeby w Tarace powstał tekst o kultywowaniu jing - czyli po chińsku esencji. Życiowej siły gromadzonej w kościach i nerkach. Bez niej nie możemy żyć. A wypala ją ejakulacja, przepracowanie, strach i inne traumy. Jednym z objawów wypalenia jing jest siwienie...
Jing jest jak entropia... zwykle coraz mniej... coraz mniej...
kto mógłby napisać taki tekst?
(Entropii jest na odwrót -- coraz więcej :)
Rzeczywiście siwienie nie jest bezwzględną miarą. Azjaci siwieją o 8-10 lata później od Europejczyków, bo mają dużo, dużo więcej pigmentu. U nas siwienie to powiedzmy rzecz która jest oznaką wieku średniego, a u nich raczej jego końca.
Medycyna próbowała korelować siwienie z różnymi chorobami ale korelacje są słabe - najsilniejsze z chorobami układu krążenia.
Jing można doładować ale proces ten jest setki razy wolniejszy od jego utraty, jing gromadzi się podczas snu, albo jedząc rosół na kości, albo pewne zioła, czy uprawiając pewne praktyki.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
