12 maja 2011
Wojciech Jóźwiak
Serial: Astro-obserwator
Europa, Ameryka, mandale i dinozaury
◀ Zabicie Bin Ladena ◀ ► Sny i (twój, nasz) związek z imum coeli ►
Otwórz w AstroAkademii: Europa, Ameryka, mandale i dinozaury
◀ Zabicie Bin Ladena ◀ ► Sny i (twój, nasz) związek z imum coeli ►
Komentarze
1. Drobna korekta terminologii geologicznej • Krabat • 2011-05-13
Witam,
tekst bardzo ciekawy i inspirujący, zgrzyta jednak sformułowanie "kryzysowej epoce impaktu na granicy kredy i eocenu". Kreda i eocen nie mogą mieć granicy, ponieważ przedzielone są paleocenem. Poza tym kreda to okres, zaś eocen to epoka, czyli w podziale geochronologicznym jednostka niższa rangą. Prawidłowo powinno być "na granicy kredy i trzeciorzędu".
Pozdrawiam serdecznie
3. Pytania • mauris • 2011-05-15
Proszę o dokładniejsze wyjaśnienie kwestii: "... ich duch został zatruty – porażony... – przez Semitów i ich chorobliwe urojenia..." W jaki sposób? Czy aby duch europejski także współcześnie nie jest przez nich zatruwany? I - nawiasem - do jakiego żywiołu należą Semici?
4. Odpowiedź • Wojciech Jóźwiak • 2011-05-15
Drogi Maurisie, w jaki sposób? Prosze poczytać o gnostykach i chrześcijanach. Czy dziś też? To jak organizm walczący z infekcją: już jakoś jesteśmy na "to" uodpornieni. Chociaż napór trwa... Do którego żywiołu kto/co należy, to zależy jaki obszar objąć czwór-żywiołową mandalą.
5. * * * • Krzysiek Joczyn • 2011-05-15
Przypomina mi to trochę spekulacje w okół Jerozolimy, Gangesu i Aten. Wówczas również podjęto próbę przyporządkowania symboli Szestowa-Jóźwiaka do do stron świata (zdarzało się przy tym lekceważyć trochę co mówi mapa). Moje pytanie brzmi: po co to robić? Ściślej: skąd pomysł, że struktura świata (kuli ziemskiej), pod względem geograficznym układa się w jakąś klarowną symboliczną całość?
6. Odpowiedź • Wojciech Jóźwiak • 2011-05-15
Krzysztof, to jest taka zabawa symboliczno-umysłowa, nic w tym koniecznego ani obowiązkowego, ot ćwiczenie w rozpoznawaniu żywiołów, jako symbolicznych kompleksów. Ćwiczy w sztuce analizowania niejasnych całości.
7. To nie takie oczywiste • mauris • 2011-05-18
Nie chciałbym przynudzać, ale wydaje mi się to nie tylko ciekawe, ale wręcz kluczowe, przynajmniej dla mnie. Gnoza - jakby nie patrzeć - to nie dzieło semickie, raczej perskie, w każdym razie Mini był Persem. Podstawy chrześcijaństwa tworzył zhellenizowany żyd z Tarsu, a potem już Indoeuropejczycy. Dzisiejszy Kościół rzymskokatolicki to już inna historia.
Z kolei współcześni Żydzi, a przynajmniej Aszkenazyjczycy, to Chazarowie, więc też nie Semici, mimo iż przenieśli takąż mentalność.
Czy Panu chodzi o kwestię zła, która inaczej wygląda w gnozie i chrześcijaństwie z jednej, a w religiach "pogańskich" z drugiej strony.
Pozdrawiam
8. Odpowiedź • Wojciech Jóźwiak • 2011-05-18
Z powodu krótkości, uzywam skrótów myślowych. "Semici" to nie jakaś wspólnota rasowa (której zapewne nigdy nie było), tylko tradycja kulturowa. Tradycja, najogólniej określając, "na wschód od Greków", czyli wywodzaca się z Bliskiego Wschodu, której główne rysy są:
1) apokaliptyzm, czyli wiara w... i czekanie na koniec świata, sąd boży nad ludzkością i zbiorowe uszczęśliwienie wybranych i dokuczenie niewybranym,
2) monoteizm - ze jest Jeden Bóg, albo Jeden Dobry Bóg
3) nieco kłócąca się z poprzednią wiara w toczącą się w świecie wojnę Dobra ze Złem,
4) rezygnacja przez wyznawców z własnego rozumu (rozsądku) na rzecz wiary i zdanie się na wyroki boskie; najskrajnie w religii zwanej Islam = "poddanie się",
5) wiara, że cała prawda zapisana jest w świętej Księdze - "religie Księgi".
Tych 5 zasad stosi w ostrej sprzeczności i do światopoglądu/ducha Greków, i do hinduizmu i do buddyzmu; sprzecza się też z współczesnym światopoglądem naukowym i z przekonaniami rodzimowierców i innych (neo-)pogan.
pozdrawiam - Wojciech Jóźwiak
1) apokaliptyzm, czyli wiara w... i czekanie na koniec świata, sąd boży nad ludzkością i zbiorowe uszczęśliwienie wybranych i dokuczenie niewybranym,
2) monoteizm - ze jest Jeden Bóg, albo Jeden Dobry Bóg
3) nieco kłócąca się z poprzednią wiara w toczącą się w świecie wojnę Dobra ze Złem,
4) rezygnacja przez wyznawców z własnego rozumu (rozsądku) na rzecz wiary i zdanie się na wyroki boskie; najskrajnie w religii zwanej Islam = "poddanie się",
5) wiara, że cała prawda zapisana jest w świętej Księdze - "religie Księgi".
Tych 5 zasad stosi w ostrej sprzeczności i do światopoglądu/ducha Greków, i do hinduizmu i do buddyzmu; sprzecza się też z współczesnym światopoglądem naukowym i z przekonaniami rodzimowierców i innych (neo-)pogan.
pozdrawiam - Wojciech Jóźwiak
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
