30 lipca 2015
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Gdy nie wiadomo o co chodzi..
Błogosławieństwo bóstwa
◀ Grząski Grunt ◀ ► Wstyd niebycia bogiem ►
świat ludzi
Kora „blokuje” i modyfikuje impulsy z głębszych partii mózgu. Myślenie przeciwstawia się emocjom, modyfikuje je i kontroluje w bardzo podstawowy biologiczny sposób. Nasza zdolność do abstrakcyjnego myślenia idzie w parze z tabuizacją różnych fragmentów rzeczywistości.
Symboliczność myślenia wycina i zniekształca nadmiar informacji zmysłowej, ogranicza świadomość sygnałów społecznych i wprowadza narracyjność jako sposób budowania tożsamości. Ja równa się narracja w przestrzeni społecznej równa się nie narracja nie-JA. Ja jestem inteligentny, mądry i przystojny w odróżnieniu od tej bandy głupców, która …. Z abstrakcją i symbolicznością myślenia idzie w parze logika zbiorów (to i nie-to), z której musimy wybrać jedną wartość, kontekst w którym powstanie sens. Nie możemy być świadomi wszystkiego.
Jestem tu, a nie gdzie indziej. Jestem taki, a nie inny. Jestem jak …. A nie jak … pomiędzy tym, co robimy a czego nie robimy, tym co w polu uwagi a tym, co po za polem uwagi, intymnością i formalnością, grupą swoich i grupą obcych wciąż buduje się i rozładowuje napięcie.
I musimy je znieść!
Dojrzewamy społecznie wraz z umiejętnością powstrzymania się od wypowiedzi: Król jest nagi! Z umiejętnością zniesienia społecznie-użytecznego bullshitu. ale skutkiem ubocznym owej społecznej dojrzałości jest regulujące owo napięcie parcie: ciśnienie na bycie kimś innym, emocjonalne nakręcenie na coś, zazdrość czy wręcz zawiść świata ludzi.
Mamy tu wymiar doświadczeń od światów piekielnych po boskie przyjemności, ale z tą rozpiętością doświadczeń powstaje ciągła szamotanina, koło cierpień, samsara! O to nie ma ludzi normalnych, są tylko jeszcze niezdiagnozowani lub błędnie zdiagnozowani.
◀ Grząski Grunt ◀ ► Wstyd niebycia bogiem ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
