30 lipca 2015
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Grząski Grunt
Błogosławieństwo bóstwa
◀ Nowy wspaniały świat ◀ ► Gdy nie wiadomo o co chodzi.. ►
świat zwierząt
Mózg upraszcza, my upraszczamy, proste jest piękne. Cały świat dąży do rekordowych wyników:Tak chcielibyśmy, żeby świat wyglądał. Cała nasza oszczędność neurologiczna o to woła. Stąd zasadniczy problem ze światem:
Grząźniemy w złożoności, gąszczu informacji, skomplikowania zależności, sieci relacyjnych powiązań pomiędzy elementami systemów, relacji między systemami, systemami systemów oraz meta systemami wykształcającymi się w tych mega-systemach.
Grząźniemy i mamy poczucie, że gubimy coś cennego. Tym zmianom entropii towarzyszy strach, lęk pierworodny, który łatwo zobrazować i zidentyfikować. jako lęk przed śmiercią. Jeszcze jedna próba uproszczenia i wycięcia owego pierwotnego strachu i zagrożenia złożonością i zmianą z pola percepcji. Ów strach i złożoność zmienia nas w głupie zwierzęta:
- „jak w oceanie” walczące o bycie KIMŚ większą rybą, zjadające mniejsze ryby.
- „jak na lądzie” łączące się w stada, chodowane i prowadzone na rzeź w anonimowym tłumie.
Mniej obrazowo: Izolujemy się przed złożonością problemów i trudami świata
a) warstwami i hierarchicznością,
autorytetem. władzą i tworzeniem iluzji kontroli
b) powielaniem rozwiązań,
naśladownictwem , „powszechnością praktyk”, massprodukcją.
I udajemy, że to działa, bo działa dla pewnej grupy problemów. Inwestujemy swój autorytet, poczucie kontroli w stworzenie powszechnej, jedynie słusznej wersji zdarzeń. A to, grząski grunt, tracimy w nim coś cennego, związki przyczynowo-skutkowe, emocjonalną stabilność, elementarny zdrowy rozsądek czy wartości lub nawet człowieczeństwo.
Ale jakie miłe, radosne, swojskie bagienko zyskujemy...
◀ Nowy wspaniały świat ◀ ► Gdy nie wiadomo o co chodzi.. ►
Komentarze
Mnie tam dziwi, że określasz tożsamość przez to, czego się nie je, ale Hannibal ma być odrobinę obrzydliwie fascynujący w swoim gotowaniu.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
