zdjęcie Autora

23 maja 2013

Wojciech Jóźwiak

Serial: Astro-obserwator
Inny palec boży?

Kategoria: Astrologia

◀ Sam początek astrologii ◀ ► Bitwa pod Mątwami czyli złowrogi Neptun ►

Otwórz w AstroAkademii: Inny palec boży?

◀ Sam początek astrologii ◀ ► Bitwa pod Mątwami czyli złowrogi Neptun ►


Komentarze

1. Inny palec boży? • NN#6721 • 2013-05-23

Mam właśnie taki układ - złożony jednak z innych planet. Mars z Uranem są w sekstylu, Uran z Jowiszem w dokładnym bikwintylu (aplikacyjne 5 minut kątowych - najdokładniejszy aspekt w horoskopie), a Jowisz z Marsem w separacyjnym kwinkunksie/aplikacyjnym triseptylu (153 stopnie). Zastanawiam się od wielu lat jak to interpretować. Wnioski? Te oczywiste - wszystkie wymienione aspekty z całą pewnością działają w izolacji ("dają" odpowiednie cechy charakteru, okoliczności życiowe itd.). Czy działają jak układ o podobnym charakterze jak Palec Boży? (czy tym bardziej - jakiś inny,  jeszcze nieznany?) Nie jestem w stanie stwierdzić...
[foto]
2. Palec boży zwykły i nowy • Wojciech Jóźwiak • 2013-05-24

"Zwykły" palec boży interpretuje się tak, że aspekt ten składa się z podstawy (dwie planety w sekstylu) i ostrza, czyli planety w kwinkunksach do tamtej. Planeta-ostrze jest ładowana energią przez planety podstawy i jakby wystrzeliwana w misję. U Ciebie (Hypokaimenon) w misję wyrusza Jowisz, ładowany energią Marsa i Urana. Można to sobie wyobrazić...
U osoby z tamtego horoskopu, gdyby tam był zwykły palec boży, to Merkury ruszałby w misję ładowany przez Plutona i Merkurego.
Ten niby-palec-boży kwintylowo-septylowy powstaje w wyniku lekkiego przesunięcia planety ostrzowej (faktycznie, blisko w czasie narodzin tamtej osoby urodzili się ludzie mający zwykły PB z Merkurym na ostrzu), więc w wyniku "zepsucia" PB, ale taka zepsuta konfiguracja nabiera nowych właściwości, właśnie od kwintyla (5) i septyla (7). Problem, jak wyróżnić, rozpoznać szczególne cechy takiego nowego pierścienia.
3. Zwichnięty palec boży? • NN#6721 • 2013-05-24

Podoba mi się metafora misji, w którą wyrusza planeta na wierzchołku palca bożego. Pasuje w każdym razie do tego, co obserwuję w swoim życiu.
W moim przypadku jest to dodatkowo planeta, która skądinąd jest władcą horoskopu (Jowisz) - mam Asc w Strzelcu. Mars jest na wierzchołku IX (czyli jowiszowego) sektora, a Uran blisko wierzchołka XI ("u siebie"). Do tego Jowisz i Uran są niezwykle wolne - tuż po wyjściu ze stacjonarności. Wedle kryterium popularyzowanego przez m.in. Tracy Marks (stacjonarność jako prędkość ruchu planety<1/10 jej średniej prędkości) są nawet stacjonarne.  Wszystko to uzewnętrzniło się bardzo wyraźnie w moim losie, cechach charakteru, zainteresowaniach, pasjach i inklinacjach.
Pytanie - jak realizowałoby się to, gdyby był to regularny, tradycyjny palec boży? 
Cała ta trójkątna figura jest ponadto połączona aspektowo z innymi ważnymi obiektami horoskopu (Słońce, Wenus, węzeł płn, Księżyc), co oczywiście utrudnia jej interpretację w izolacji.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)