19 października 2012
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Jerozolima
◀ Sen z Magdą Gesler ◀ ► Andrzej Sołtysik, zakładanie anteny ►
Obudziłam się w nocy. Zdziwiłam się, że dzwonek jeszcze nie dzwonił, ale była 5,25. Trochę za wcześnie na dzwonek. Stwierdziłam, że nie pamiętam żadnego snu i z tą świadomością położyłam się spać.
Usnęłam i śniło mi się, że byłam w Jerozolimie. Zanotowałam taki swój obraz, że podpieram lewą ręką podbródek i lewą nogę mam opartą o jasną skałę(takie tam są) i widzę widok, jak z fotografii Jerozolimy po przeciwnej stronie wzgórza. Złota kopuła meczetu błyszczy się w słońcu. Jest raczej chłodno. Ubrana jestem w kurtkę i dżinsy. Tak samo jak wtedy, gdy byłam na wycieczce w Jerozolimie.
Po obudzeniu stwierdzam, że podobnie się podpierałam i patrzyłam jak na obrazie Wańkowicza – z portretem Mickiewicza – "Na Judahu Skale". Tylko Mickiewicz obejmował twarz lewą ręką, a ja podpierałam podbródek wywiniętą dłonią.
Usnęłam i śniło mi się, że byłam w Jerozolimie. Zanotowałam taki swój obraz, że podpieram lewą ręką podbródek i lewą nogę mam opartą o jasną skałę(takie tam są) i widzę widok, jak z fotografii Jerozolimy po przeciwnej stronie wzgórza. Złota kopuła meczetu błyszczy się w słońcu. Jest raczej chłodno. Ubrana jestem w kurtkę i dżinsy. Tak samo jak wtedy, gdy byłam na wycieczce w Jerozolimie.
Po obudzeniu stwierdzam, że podobnie się podpierałam i patrzyłam jak na obrazie Wańkowicza – z portretem Mickiewicza – "Na Judahu Skale". Tylko Mickiewicz obejmował twarz lewą ręką, a ja podpierałam podbródek wywiniętą dłonią.
◀ Sen z Magdą Gesler ◀ ► Andrzej Sołtysik, zakładanie anteny ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
