19 sierpnia 2011
Alicja
Serial: Sny i wizje
Kosmiczna wojna
◀ Porażona prądem ◀ ► Sprzątaczki w mieszkaniu sen proroczy ►
Jakeś poł roku temu śniła mi sie wielka kosmiczna wojna. Widziałam samoloty kosmitów lecace ku ziemi atakujac.Leciały z wielka predkością Pilotami były tylko kobiety bo one miały własciwe DNA. Widziałam groźne miny kobiet w skafandrach i wnetrze samolotu. Miałam wrazenie,ze ja jestem jedna z tych kobiet.
◀ Porażona prądem ◀ ► Sprzątaczki w mieszkaniu sen proroczy ►
Komentarze
1. Ja już wiem o • NN#1547 • 2011-09-02
Ja już wiem o co mogło chodzić w tym śnie! :)wiem o co się walka toczy!Ale nie powiem,bo Wojciech Jóźwiak obiecał interpretację. Z pewnością zrobi to lepiej niż ja.
Nikt mi nie chce nic podpowiedzieć:( sama muszę kombinować. jak na ofiarę to jestem dość zaradna:)
Nikt mi nie chce nic podpowiedzieć:( sama muszę kombinować. jak na ofiarę to jestem dość zaradna:)
2. Ala • NN#3527 • 2011-09-02
Ala można spytać co miałaś na myśli pisząc o sobie jako "ofierze" w tej notce? Bo nie bardzo rozumiem?
3. coś tam było gdzieś,że • NN#1547 • 2011-09-02
coś tam było gdzieś,że próbuje na ofiare. nie mam czasu szukać i cytowac. ze w biznesie to jest takie cos. nie wiem dokładnie poszukaj. na pewno znajdziesz jesteś mróweczka:)
4. Znowu częstujesz mnie sarkazmem • NN#3527 • 2011-09-02
tak to odbieram i mam do tego pełne prawo. Oczywiście chciałam się upewnić, by przypadkiem nie rzucać pochopnie wniosków i cię nie urazić, może byś przestała rzucać takie aluzje? Odpuść sobie ok?
5. ale jakie aluzje. maiłam • NN#1547 • 2011-09-02
ale jakie aluzje. maiłam już taka koleżanke co każde zdanie wałkowała100 razy. mimo wielkiej sympatii nie wytrzymalam. zreszta maż z nia tez nie wytrzymał:( znowu powiesz ,że złosliwa jestem,ale to ty zagadałas. ja napisalam kahunie. jak nie moge byc soba > jesli bedziesz tłamsić moja spontanicznośc to się wynoszę. juz sie zalogowałam na innym forum:( ale mam nadzieje,ze nie bede tego musiala robić bo pomimo wszystko tu jest fajnie;)
6. Droga Alu • NN#3527 • 2011-09-02
Nie muszę wałkować 100 razy jak twoja koleżanka, by wychwycić czyjąś aluzję do mojej osoby, gdyż jestem osobą spostrzegawczą. Przy okazji twoja „tłamszona” przeze mnie spontaniczność zawiera kąśliwe aluzje do mojej osoby lub tego co napisałam… Zastanów się nad tym jak prowadzisz dyskusje zanim się przeniesiesz na nowe forum…
7. z całą pewnością jesteś • NN#1547 • 2011-09-02
z całą pewnością jesteś osobą spostrzegawczą. Ale jeśli patrzysz ciągle na tych samych ludzi(podobnych) to widzisz ciągle to samo. Nie chcesz zauważyć,że to nie kąśliwość tylko poczucie chumoru:)To tak jakbyś pierwszy raz wyjechała do indii i ze zdziwieniem stwierdziła,że to na co weszłaś to worek w którym spi człowiek w środku. Normalnie jest to jakiś towar prawda?
8. nie wierze ci,że nie • NN#1547 • 2011-09-02
nie wierze ci,że nie znasz tych obrazków na których każdy widzi to co chce widzieć.Nie z Toba te numery.
9. Alicjo • babciaezoteryczna • 2011-09-02
Czy nie sądzisz, że sen ten przedstawia Ciebie jako wojowniczkę?
Dlaczego uparcie nie próbujesz tego widzieć , a przeciwnie, stawiasz się w roli napastowanej. We śnie na drodze nie jesteś tę spokojną równiną, a asfaltową gorącą kulą. W kosmicznym statku nie jesteś ofiarą nalotu, a bądź co bądź "agresorem"? Sen podpowiada Ci nawet, że masz do tego odpowiednie DNA.
Na wojnie nie jest ważne, kto zaczął, czy sprowokoweał, ale kto chce walczyć bądź ustąpić.
Dlaczego uparcie nie próbujesz tego widzieć , a przeciwnie, stawiasz się w roli napastowanej. We śnie na drodze nie jesteś tę spokojną równiną, a asfaltową gorącą kulą. W kosmicznym statku nie jesteś ofiarą nalotu, a bądź co bądź "agresorem"? Sen podpowiada Ci nawet, że masz do tego odpowiednie DNA.
Na wojnie nie jest ważne, kto zaczął, czy sprowokoweał, ale kto chce walczyć bądź ustąpić.
10. Tak zgadzam się jestem • NN#1547 • 2011-09-02
Tak zgadzam się jestem wojowniczką:) Znudziło mi się być bitą:) Oczywiście mam właściwe DNA do walki wszystko sie zgadza. co prawda nie lubie być agresywna,ale jak mus to mus! Właśiwie jak powalczę to się okazuje,że wszystkim to pasuje. Ale nie mogę cały czas walczyć bo nie bede miała kiedy paznokci pomalować:)
11. Ważne i ważniejsze • babciaezoteryczna • 2011-09-02
Co ważniejsze - akceptacja siebie czy pomalowane paznokcie?
Może trzeba ugryźć problem z całkiem nowej strony - zresztą chyba o tym mówią też Twoje sny...
Możemy o tym podyskutować na Privie, jeśli Wojtek takie coś udostępni nam
Może trzeba ugryźć problem z całkiem nowej strony - zresztą chyba o tym mówią też Twoje sny...
Możemy o tym podyskutować na Privie, jeśli Wojtek takie coś udostępni nam
12. Kosmiczna wojna na 3 poziomach • Wojciech Jóźwiak • 2011-09-07
Na poziomie 1 - osobistym
W sensie osobistym, twój sen wyraża twoje wojownicze nastroje i twój marsowy charakter. W śnie dołączyłaś do tych pilotek-wojowniczek, bo miałaś „właściwe DNA”, czyli odpowiednie cechy wrodzone. Zapewne w życiu też „masz właściwe DNA” czyli potrafisz śmiało powiedzieć, co myślisz, wystąpić z inicjatywą, pokierować ludźmi, „zrobić z tym wszystkim porządek”. I pewnie nie zgadzasz się potulnie na wszystko, co wymyślą inni – prawda? To poczucie wewnętrznej siły przełożyło się w śnie na obraz twojego udziału w kosmicznej wojnie.
Na poziomie 2 - tego, co dzieje się wokół ciebie
Drugi sens jest taki, że faktycznie może w twoim życiu dziać się coś w rodzaju „kosmicznej wojny”. Np. konflikt wartości. Ktoś z twoich bliskich zaczął się zachowywać, jakby „przyleciał z kosmosu”, a jego pomysły są nierealne i zwariowane czyli „księżycowe”. A ty bronisz zdrowego rozsądku...
Poziom 3 - ogólny
Jest też możliwe, że twój sen ma sens ogólny. Bo co on pokazuje? Oto atakują śmiercionośni kosmici, a Ziemi, nas wszystkich, bronią dzielne kobiety! W tym zawiera się ogólniejsze przesłanie: że kiedy na Ziemi zrobi się już zupełny bałagan, tylko kobiety, ze swoją energią i mądrością, będą umiały temu zaradzić.
Czyli to może być nawet sen proroczy!
W sensie osobistym, twój sen wyraża twoje wojownicze nastroje i twój marsowy charakter. W śnie dołączyłaś do tych pilotek-wojowniczek, bo miałaś „właściwe DNA”, czyli odpowiednie cechy wrodzone. Zapewne w życiu też „masz właściwe DNA” czyli potrafisz śmiało powiedzieć, co myślisz, wystąpić z inicjatywą, pokierować ludźmi, „zrobić z tym wszystkim porządek”. I pewnie nie zgadzasz się potulnie na wszystko, co wymyślą inni – prawda? To poczucie wewnętrznej siły przełożyło się w śnie na obraz twojego udziału w kosmicznej wojnie.
Na poziomie 2 - tego, co dzieje się wokół ciebie
Drugi sens jest taki, że faktycznie może w twoim życiu dziać się coś w rodzaju „kosmicznej wojny”. Np. konflikt wartości. Ktoś z twoich bliskich zaczął się zachowywać, jakby „przyleciał z kosmosu”, a jego pomysły są nierealne i zwariowane czyli „księżycowe”. A ty bronisz zdrowego rozsądku...
Poziom 3 - ogólny
Jest też możliwe, że twój sen ma sens ogólny. Bo co on pokazuje? Oto atakują śmiercionośni kosmici, a Ziemi, nas wszystkich, bronią dzielne kobiety! W tym zawiera się ogólniejsze przesłanie: że kiedy na Ziemi zrobi się już zupełny bałagan, tylko kobiety, ze swoją energią i mądrością, będą umiały temu zaradzić.
Czyli to może być nawet sen proroczy!
13. Dzięki! Nareszcie coś optymistycznego!
• NN#1547 • 2011-09-07
• NN#1547 • 2011-09-07
Dzięki! Nareszcie coś optymistycznego!
Fakt,już nie zgadzam sie potulnie na to co powiedzą inni. Doświadczyłam namacalnie,ze moja intuicja jest dość dobra a intencje innych i intuicja(skutecznie głuszona)nie koniecznie.
W sumie nie lubię walczyć,ale jak mus to mus!(nie wiedziałam,że mam marsowy charakter). Ale ja już nie chce kolejnej wojny:( To mnie za dużo zdrowia kosztuje.Może załatwię to kontrola umysłu:)) ?
Fakt,już nie zgadzam sie potulnie na to co powiedzą inni. Doświadczyłam namacalnie,ze moja intuicja jest dość dobra a intencje innych i intuicja(skutecznie głuszona)nie koniecznie.
W sumie nie lubię walczyć,ale jak mus to mus!(nie wiedziałam,że mam marsowy charakter). Ale ja już nie chce kolejnej wojny:( To mnie za dużo zdrowia kosztuje.Może załatwię to kontrola umysłu:)) ?
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
