19 sierpnia 2011
Alicja
Serial: Sny i wizje
Sprzątaczki w mieszkaniu sen proroczy
◀ Kosmiczna wojna ◀ ► Czarny orzeł i wolny strzelec ►
Kiedy czuwałam nad umierającą mamą w listopadzie śniło mi się,że 3 sprzątaczki wchodzą do mojego mieszkania i wyjmują z szafy cenną rzecz. pamiętam moje myślenie we śnie,że skoro trzyma sie poprostu w szafie coś cennego co dano mi na przechowanie to nic dziwnego,że sprzątaczki to moga wziąść.Byłam zaniepokojona bo wiem,że moje sny lubią sie sprawdzać,ale nie mogłam wrócić do domu.
Kiedy wróciłam otworzyłam szafę i wysztywniło mnie. Sen się sprawdził. Wystarczyło pomyśleć kto ma mentalność sprzątaczki i kto mógł gdzieć zdobyć mój klucz. Moja reakcja a właściwie jej brak tak zszokował sprzątaczki,że cześć zawartości szafy znalazła sie w dziwnym miejscu. Stosunek sprzątaczek do mnie się diametralnie zmienił, bo wiedziała,że ja wiem i mogłabym je ukarać ale mi się nie chce.
Kiedy wróciłam otworzyłam szafę i wysztywniło mnie. Sen się sprawdził. Wystarczyło pomyśleć kto ma mentalność sprzątaczki i kto mógł gdzieć zdobyć mój klucz. Moja reakcja a właściwie jej brak tak zszokował sprzątaczki,że cześć zawartości szafy znalazła sie w dziwnym miejscu. Stosunek sprzątaczek do mnie się diametralnie zmienił, bo wiedziała,że ja wiem i mogłabym je ukarać ale mi się nie chce.
◀ Kosmiczna wojna ◀ ► Czarny orzeł i wolny strzelec ►
Komentarze
1. Co się właściwie wydarzyło w realu? • Wojciech Jóźwiak • 2011-08-29
Alicjo, napisałaś:
Nie jest jasne, co właściwie wtedy się wydarzyło. Ktoś Cię okradł, tzn. wyniósł rzeczy z twojej szafy? Kto? Sprzątaczka? Kim był ten ktoś mający "mentalność sprzątaczki"? Dla kogoś kto nie jest Tobą, jest to całkiem niejasne.
Kiedy wróciłam otworzyłam szafę i wysztywniło mnie. Sen się sprawdził. Wystarczyło pomyśleć kto ma mentalność sprzątaczki i kto mógł gdzieć zdobyć mój klucz. Moja reakcja a właściwie jej brak tak zszokował sprzątaczki,że cześć zawartości szafy znalazła sie w dziwnym miejscu. Stosunek sprzątaczek do mnie się diametralnie zmienił, bo wiedziała,że ja wiem i mogłabym je ukarać ale mi się nie chce.
Nie jest jasne, co właściwie wtedy się wydarzyło. Ktoś Cię okradł, tzn. wyniósł rzeczy z twojej szafy? Kto? Sprzątaczka? Kim był ten ktoś mający "mentalność sprzątaczki"? Dla kogoś kto nie jest Tobą, jest to całkiem niejasne.
2. U mnie nikt obcy • NN#1547 • 2011-08-29
U mnie nikt obcy nie sprząta choć ja mam z tym trudności:/jedyny klucz był w domu rodziców. mama leżała po ciężkim udarze w szpitalu.Tato był z nami w B.Ktoś musiał wyciągnąć informacje od rodziców. Pewna osoba z rodziny bardzo lubi sprzatać. jej matka też. Dybia na mnie od 20 lat. po powrocie z Tybetu wysłały mnie do egzorcysty twierdząc,że jestem chora i jej dziecko się przezemnie rozchorowało. Ta starsza podobno kiedyś współpracowała,uczyła się czegos tam w tych kregach. Syna też wysłała do egzorcysty,jeszcze chyba się tam jakieś jaja działy bo syn sie do niej nie odzywa.
Mnie uratowała kaleka sąsiadka jasnowidząca bo była bym zwariowała.
Egzorcysta kościelny powiedział,że ze mną wszystko w porzadku. Kazał przyjść jej-nie poszła.Ten drugi kazał mi się modlić do słońca i księżyca.
To było coś co mi kazało wrócić do takich zainteresowań. Wcześniej obiecałam sobie ze sie tym nie bede interesować bo to odchorowałam.
Ale muszę sie przecież bronić jak mnie chca zabić!!
Teraz sa tacy grzeczni. Czy tylko uśpieni szykuja sie do skoku?
teściowa strasznie czarno widziała moja jasnowidzaca sasiadka.
Mnie uratowała kaleka sąsiadka jasnowidząca bo była bym zwariowała.
Egzorcysta kościelny powiedział,że ze mną wszystko w porzadku. Kazał przyjść jej-nie poszła.Ten drugi kazał mi się modlić do słońca i księżyca.
To było coś co mi kazało wrócić do takich zainteresowań. Wcześniej obiecałam sobie ze sie tym nie bede interesować bo to odchorowałam.
Ale muszę sie przecież bronić jak mnie chca zabić!!
Teraz sa tacy grzeczni. Czy tylko uśpieni szykuja sie do skoku?
teściowa strasznie czarno widziała moja jasnowidzaca sasiadka.
3. to tezciowa mojego brata • NN#1547 • 2011-08-29
to teściowa mojego brata i jemu robia wode z mózgu. Ostatnio chyba znowu trwa jakas indoktrynacja bo brat w rozmowie powiedział,ze wierzyć w sny to grzech. Wolała bym,żeby swoje grzechy policzyli ze swoimi sobie dam rade.
4. Wierzyć w sny to grzech??!! • Wojciech Jóźwiak • 2011-08-29
Tylko ignorant nieznający Biblii może uważać, że wierzyć w sny to grzech! Daj im do poczytania Ewangelię wg. św. Mateusza:
W Biblii wszyscy wierzą w sny, nawet ci najświętsi.
(18) Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. (19) Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. (20) Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki...
W Biblii wszyscy wierzą w sny, nawet ci najświętsi.
5. ja to wiem,ale nie • NN#1547 • 2011-08-29
ja to wiem,ale nie mogę ciągle walczyć z najbliższymi choćby ze względu na tatę. Na szczęście mam przyjaciół bo by ze mnie co krok wariata robili. Choć teraz to ich ugrzecznienie wydaje sie niebezpieczne
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
