29 marca 2013
Wojciech Jóźwiak
Serial: Auto-promo Taraki 3
Czy ktoś zna Rumunów?
◀ OSID czyli terapia głodnego ducha ◀ ► Czego znakiem jest ta nieodchodząca zima? ►
Przyjaźni się lub utrzymuje znajomość z kimś stamtąd? Zna tamten kraj, jego ludzi, kulturę, dorobek, problemy, mentalne napięcia?
Bo co ja wiem o Rumunii? Rumunach? Rumuńskich twórcach? Gigant Eliade, którego „każdy musi” czytać-znać, ale jak wszyscy giganci tyleż kanoniczny co krytykowany; Cioran, czczony przez niektórych, do mnie nie trafił; Ionesco, no ale on Francuz; Călinescu (Viaţa şi opiniile lui Zacharias Lichter - kto czytał?). Archeolog od Słowian Florin Curta. Przed oczami jakiś migawki z krajobrazów, no bo jednak kiedyś tam „się” było, kawałkiem...
Ale w ogóle, w ogólnym odbiorze, Rumunia robi wrażenie, jakby równie dobrze mogła leżeć w Afryce lub na Karaibach. Dla polskiego odbiorcy Rumunia jest krajem zamkniętym, odległym, nieważnym. W dodatku to wkurzające mylenie Românii z Romami, przez co „przeciętny Polak” pewnie myśli, że Rumun to Cygan.
Więc powtarzam pytanie: kto zna?
◀ OSID czyli terapia głodnego ducha ◀ ► Czego znakiem jest ta nieodchodząca zima? ►
Komentarze
Drogi Nabializmie,
bardzo proszę, przygotuj dla mnie. red@taraka.pl
Pozdrawiam, Wojciech Jóźwiak
Nie znam, ale spotkałem wielu ludzi którzy jeździli do Rumunii, głównie w Karpaty, i wszyscy bardzo dobrze się o nich wyrażali.
Cygan to prędzej Węgier. Sam wielki Liszt skomponował utwory, o których myślał, że są oparte na muzyce ludowej węgierskiej, a były oparte bardziej na cygańskiej.
tak, warto było w końcu wymienić i tamto dzieło. Jednak chodzi mi o trochę wyższy poziom refleksji niż obserwowanie chłopów siedzących po rowach, jak w tamtym dzienniku podróży.
~WJ
Podróż ta nie wyjaśniła jednak niczego, poza tym że pogłębiłem się w przekonaniu że ludzie w Rumunii żyją w swoistym odrębnym świecie mentalnym/karmicznym, zresztą podobnie jak Albańczycy. W każdym europejskim kraju, nawet zamkniętej w sobie Skandynawii, znalazłem jakiś wspólny mentalny punkt odniesienia, czego właśnie nie mogłem znależć ani w Rumunii ani w Albanii.
Stasiuk niestety krąży tylko wokół sedna, nie uchwycając Go, a nawet Je gubiąc, choć jest swoista zachętą do eksploracji tych obszarów.
pozdrawiam
Kiedyś (2006) w Anglii w autobusie spotkałem pewną śliczną Rumunkę, która zapewniała mnie, że Rumunia jest już cywilizowanym, rozwiniętym krajem. A przecież ja tego nie kwestionowałem. Miałem wrażenie, że miała jakiś kompleks związany z Rumunią.
W okresie międzywojennym wiele polskich rodzin zamieszkałych na Podolu miało nawet bliskie kontakty z Rumunią. Częste były szkolne przyjaźnie młodzieży uczęszczającej do tych samych szkół w Zaleszczykach. Moja rodzina, konkretnie jedna z sióstr dziadka wyszła za mąż za Rumuna i zamieszkała blisko granicy i utrzymywała z resztą rodziny kontakty na codzień. Po amputacji tamtej części naszego kraju te związki rodzinne przerwały się. Kiedy żyło starsze pokolenie wymieniano korespondencję - stąd znam drzewo genealogiczne tamtego odłamu rodziny, ale na przyjazd i zbliżenie było po prostu za daleko. Zapewne nie bez wpływu była duża liczba wyjazdów Polaków z tamtych terenów po pogromach (czy zapowiedziach pogromów przez ukraińskich nacjonalistów - jeszcze na kilka lat przed wojną). Utrudnienie podróżowania w Związku Radzieckim (ograniczenie zezwolenia na podróże tylko do określonych rejonów) także odzwyczaiły Polaków od przedwojennych zwyczajów częstego odwiedzania się i wspólnego świętowania rodzinnych uroczystości. Już dla mojego pokolenia Rumunia jest tylko zbiorem nazw miast, gdzie mieszka częśćrodziny i obco brzmiących imion.
Ja bym nawet domyślał się dyskretnej działalności sowieckich i postsowieckich agentów wpływu, aby podsycać niewiedzę, przeinaczenia i nieufność wobec sąsiadów, co najbardziej widoczne na przykładzie Ukrainy i Litwy, ale stosunków z Rumunią też nie ominęło. Ktoś musiał wypracować ten "masowy przesąd", że Rumuni = "Romałe" = Cyganie.
Ciekaw jestem, jak ten problem przedstawia się patrząc z Rumunii, z tamtejszego punktu widzenia. Bo izolacjonizm pod tamtejszymi komunistami był chyba jeszcze gorszy niż pod "naszymi".
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
