17 września 2011
ᚨᚱᛁᚢᛋ
Serial: Sny i wizje
Mecz
◀ Ucieczka z psychiatryka ◀ ► Nieznane miasto ►
To sen sprzed 2 dni. Nie było czasu na wpis.
Byłem w nieznanym mieście. Szedłem obok stadionu. Na jego koronie byli ludzie, kibice. Patrzyli w stronę ulicy po której szli kibice przeciwnej drużyny. Śpiewali swoje stadionowe piosenki. W realnym życiu unikam dużych zgrupowań ludzi. Teraz szedłem obok tych przyjezdnych. Nie byli agresywni, szli w asyście policji. Nagle jeden z nich złamał szyk i skoczył w moją stronę, chciał mnie uderzyć. Zdążyłem zrobić unik. Poszedłem dalej, on wrócił do kolumny ale wciąż patrzył na mnie.
Byłem w nieznanym mieście. Szedłem obok stadionu. Na jego koronie byli ludzie, kibice. Patrzyli w stronę ulicy po której szli kibice przeciwnej drużyny. Śpiewali swoje stadionowe piosenki. W realnym życiu unikam dużych zgrupowań ludzi. Teraz szedłem obok tych przyjezdnych. Nie byli agresywni, szli w asyście policji. Nagle jeden z nich złamał szyk i skoczył w moją stronę, chciał mnie uderzyć. Zdążyłem zrobić unik. Poszedłem dalej, on wrócił do kolumny ale wciąż patrzył na mnie.
◀ Ucieczka z psychiatryka ◀ ► Nieznane miasto ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
