zdjęcie Autora

22 marca 2012

Piotr Jaczewski

Serial: Okiem Hipnotyzera
Milton Erickson - procesowy demon ;)

Kategoria: Techniki rozwoju

◀ Procesowy raj - o mindellowskim POPie ◀ ► Shai Dorsai - Gordon R. Dickson - Wszechświat Kreatywny ►

Kontynuując moje rozważania o mindellowskim popie - wydaje mi się, że POP ma próg na uznanie własnej projekcyjności, tego, że samo odkrywanie sensu czy budowanie świadomości wokół progu albo elastyczności granic pomiędzy procesem pierwotnym a wtórnym jest procesem, który może zostać uświadomiony i celowo
To próg na uznanie sposobu w jaki interakcja, wzmacnianie tworzy proces, poznawczo-behawioralnego aspektu doświadczenia. Dla mnie nieświadomość w tym względzie tworzy manipulacyjność (nie w złym sensie). Przypomina "kontrolującą miłość" tj taką formę oddania, love bombingu, która zmusza do określonych działań lub aktywnie uznaje wszystkie zachowania i przez to przytłacza.
To dla mnie jest sytuacja pt, jesteśmy na progu hipnozy ericksonowskiej. Nie tej dominującej u nas NLPowskiej wersji  "modelu miltona", ale ericksonowskiego zrozumienia terapii i związku świadomości z nieświadomością, celowego budowania relacji pomiędzy nimi. I opowiadania się jednoznacznie po stronie jednostki lub  kultury, przy jednoczesnej pracy nad ich zmianą. Nieświadome dzielenie jednostki(p.pierwotny i wtórny, poziomy doświadczania) lub kultury(opowiadamy się za mniejszością lub facylitacją) samo w sobie jest problematyczne.
Z mojego doświadczenia z popowcami (terapeutami pop) wynika, ze należą do osób świetnie indukujących trans (eg. puste dojścia, przykuwanie uwagi do niezajętego kanału są indukcją transu). Z hipnotycznego i znajomości popu wynika, że w poszukiwaniu procesu niezbyt dobrze wiedzą, co z tym transem zrobić. Nie słuchają głosu miltona, a on wraca jako demoniczny proces wtórny izolujący, opętujący, czyniący śmiesznym..
To do pewnego stopnia odzwierciedlenie mojego krzyku NIE MA SZAMANÓW, brakuje tej postaci czy roli zdolnej do wcielenia się w rolę zdeterminowanego szamana oswajającego bogów, zaprzyjaźniającego się z nimi, targującego się o pomoc dla społeczności i wybierającego tych bogów, te duchy które chcą być pomocne:
Hej słuchaj procesie wtórny, słuchaj nieświadomości do tej pory cię ignorowałem, ale teraz zamierzam uwzględnić twój głos. A więc przestań sprawiać problemy i narzucać się, zapraszam porozmawiajmy, objaw mi swoje prawdy i wysłuchaj moich. Chcę ładu i dobrobytu w mojej społeczności, abyście łagodnie i stanowczo wspierały rozwój mój i społeczności i poczucie sensu życia. Macie teraz czas na przybycie i pogadanie: mówcie, objawcie się, poruszajcie moim ciałem by przekazać swój przekaz albo odejdźcie i przestańcie tworzyć przeszkody...

◀ Procesowy raj - o mindellowskim POPie ◀ ► Shai Dorsai - Gordon R. Dickson - Wszechświat Kreatywny ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)