17 stycznia 2016
Wojciech Jóźwiak
Serial: Życie lokalne w okolicy Milanówka
O Korabce
Czyli o kawałku muru koło młyna w Łowiczu, więcej
Zanim zaczniesz czytać, przeczytaj ten wcześniejszy odcinek tego bloga: „Korabka. Opowieść o kawałku muru koło młyna w Łowiczu”.
Więc wypłynęły dalsze szczegóły o tym zabytku. Moja Siostra, mieszkanka Łowicza i właścicielka pusto dziś stojącego młyna, znalazła (za co jestem Jej niezmiernie wdzięczny) książeczkę pt. „Łowicz. Wiadomości historyczne z dodaniem innych szczegółów. Wydał na pamiątkę … Władysław Tarczyński … 1899”.

Tam stoi:


(Str. 10/11) W stronie południowej względem Wesołej,(1) za plantem drogi żelaznej, Kórabka, – miejscowość z kilkoma domkami za rzeką, nosi nazwę od młyna „Korab’”,(3) jaki tam istniał niezbyt jeszcze dawno i był własnością arcybiskupów.
Dalej na wschód, pod wsią Popów, są wydmy piaszczyste, zwane „góry szubieniczne”,(4) – tam bowiem podobno złoczyńców tracono.
Stary trakt Warszawsko-Kaliski szedł przez Kórabkę, Wesołą,(1) folwark Łowicki (6) i wieś Małszyce,(7) przechodził więc wzdłuż miasta, omijając takowe; na tym trakcie są jeszcze mosty z cegły, murowane przez Prusaków. Trakt ów (obecnie szosa), gdy wykręcono na miasto około r. 1824, przeprowadzono przez pola pod miastem, należące do folwarku ks. Misyonarzy,(6) i wówczas dopiero otworzona została ulica Wjazdowa, której dawniej nie było.
Prusacy też koryto Bzury znacznym kosztem sprowadzili pod miasto,(8) dla odprowadzania wodą ścieków i wszelkich nieczystości.
Numery i wygrubienia moje.
Ten krótki tekst wymaga egzegezy. Omawiane są tereny na północ od Łowicza historycznego, na północnym-lewym brzegu Bzury. Identyfikujemy kolejne nazwy – ich miejsca zaznaczam na rosyjskiej mapie z 1914 r., fragment poniżej, ale trzeba uważać, że tekst dotyczy epoki starszej o ok. dwadzieścia lat, a tam, gdzie mowa o działalności Prusaków, wspomina o dwunastoleciu 1795-1807, od III rozbioru do utworzenia księstwa Warszawskiego, kiedy Łowicz należał do Prus – więc dotyczy czasu ponad 100 lat starszego niż tamta mapka. Wiele od tamtego czasu się mogło zmienić!

Względem Wesołej... (1) –
„Wesoła” nazywała się karczma na rozstaju dróg, pomiędzy
późniejszym cmentarzem (2) a jeszcze późniejszymi torami kolejowymi;
nazwa ta, już jako pustego miejsca, była w użyciu jeszcze za mojego
dzieciństwa.
Za plantem... – czyli nasypem
kolejowym.
Kórabka – faktycznie, nazwę tę miejscowi
wymawiali z fonetycznym „u”, nie „o”.
Korabka/Kórabka to część na wschód od torów kolejowych.
Od
młyna „Korab’” – zwróć uwagę na zaznaczenie
miękkości b’ w tym słowie! Korab to młyn pływający.
Zaznaczyłem (3) młyn dzisiejszy.
Dalej na wschód, pod wsią
Popów, są wydmy piaszczyste, zwane „góry szubieniczne”
– góry szubieniczne, owszem, były, ale nie pod wsią Popów (5),
tylko jakieś 1,5 km na płn-zachód stamtąd (4), przy dzisiejszej ul.
Chełmońskiego; na tych wydmach założono w 1842 r. cmentarz
prawosławny (zob.).
Folwark
Łowicki … ks. Misyonarzy (6) – od 1925 r. jest tam
szkoła
rolnicza.
Wieś Małszyce (7) – istnieje do dziś i
ma się dobrze jako część miasta.
Koryto Bzury …
sprowadzili pod miasto (8) – ale podczas kolejnej, trzeciej
już okupacji Łowicza 1939-45, Niemcy z powrotem odsunęli Bzurę od
miasta (rękami zniewolonych Żydów). Zdumiewająca jest namiętność
tamtego narodu do grzebania w wodzie.
Ulicy Wjazdowej nie
zidentyfikowałem.
A więc wyjaśniło się: szczątek ceglanego muru wystający na północnym poboczu ulicy Nadbzurzańskiej koło nieczynnego młyna, jest pozostałością mostu, który Prusacy około 1800 roku zbudowali nad dolinką nienazwanej rzeczki spływającej w tamtym miejscu z mokradeł pod Popowem i Strzelcewem do Bzury. Most ten był częścią północnej obwodnicy Łowicza – bo tak tę drogę należy nazwać.
Niżej zdjęcie, mocno zniszczone, z około roku 1947, kiedy ów most istniał jeszcze w całej okazałości. Widoczny mur jest południową „ścianą” tego mostu. (Dziś ta konstrukcja jest zasypana i zalega wewnątrz nasypu ulicy.) Dziewczyna na zdjęciu to moja (przyszła) matka, Janina Szymańska, wówczas 22-letnia.

Komentarze
Pamiętam tamten pierwszy tekst o murku. I to zdjęcie, które dziś wkleiłeś... Jakby (do tyłu sfilmowana: )) ilustracja Mantry Współzależnego Powstawania.
Dzięki za tekst!
To jest strefa symboli znaku Raka, Księżyca (młyny, zwł. wodne, są ogromnie księżycowe) i (przede wszystkim) Imum Coeli jako Tajemnicy.
Wiele to ma też wspólnego z siedmiokrotnym puntem wodnym 8°34′ Byka, gdzie ja mam urodzeniowego Merkurego.
A co do symboliki: najwyraźniej jest wielka zgoda między tym co robisz i miejscem, z którego wyszedłeś w świat. Chyba sie Świat cieszy: ))
http://www.taraka.pl/astrologia_samopoznania_rozdzial_19
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
