20 października 2013
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
O zjedzeniu rycerza
Opowieści z dżUMgLi
◀ Żywioły w ożywaniu ◀ ► Korporacyjne VooDoo ►
UML2.0, BPML
No i stałem się podłym sługusem korporacji podbijającej wszechświat i zapuszczającej swoje macki coraz głębiej w soki ziemi. Smok zaszedł z Nienacka i pożarł zakutą pałę. I dobrze mi z tym z wielu powodów. Z innych mi gorzej, bo pisanie cierpi z braku czasu, a szkoły huny nie mam jak poprawiać kursu huny nie mam kiedy ogłosić, oraz ciężko zmieścić w kalendarzu etc.
Z jeszcze innych to nic się nie zmieniło poza tym, że moja nauka nabrała tempa. Nie uczę się już dla siebie i do ewentualnego przekazania innym wg własnego wyczucia czasu, rytmu i pogody, uczę się dla siebie i na ASAP tj. na wczoraj, bo powinienem coś znać w zeszłym miesiącu, ogarnąć nieogranialne od zeszłego tygodnia i od tego zależy wynagrodzenie nie tylko moje, ale całej grupy osób.
Chodzę na rzęsach i błogo robię głupie rzeczy skupiony na intelektualnych wyzwaniach ;) I przy okazji sprawdzam co piszę nie tyle co na żywym organizmie, co na organizmie przystosowanym do takich testów, do którego nie miałbym inaczej dostępu. Tu zabawę mam przednią. I jestem jednocześnie dogłębnie przerażony światem w jakim żyję; - )
Głupota i ignorancja mnie przerażają. Głupota rozumiana, nie w kategoriach inteligencji, bo sami inteligentni ludzie mnie otaczają, ale właśnie w kategoriach buddyjskich: głupoty-trucizny świadomości. Tej od awersji i lgnięcia - dla niezorientowanych rzucę kolejnym skojarzeniem, gdzie naturalnie żyje się życiem trzech wyższych światów (pionków-pracowników –ludzi, dewów-bogów szefów – i Asurów tj szczebla średniego ;)) w miarę możliwości unikając trzech sfer piekielnych ;)
O! Głupota spraw miałkich i humorystycznych traktowanych nadmiernie poważnie oraz spraw poważnych i znaczących zupełnie przegapianych. Ten element kultury, który sprawia, że człowiek czuje się jak w kreskówce.
I jego poczucie realności spada do sześciu w skali boforta tj. zachowań unikowych i złudnej nadziei, że nie będzie z czegoś dymu. A tu trzeba, żyć i przetrwać :-P BA! Tu potrzeba szamanić, by życie nie kończyło się na przetrwaniu.
Ot i pierwsze wizyjne wyzwanie:
Co się dzieje, co robić jeśli zjadł cię smok?
◀ Żywioły w ożywaniu ◀ ► Korporacyjne VooDoo ►
Komentarze
Mam nadzieję, że wnioskami się podzielisz. Cennym jest wiedzieć jak inni radzą sobie z "głupoty-trucizny świadomości" . Pozdrawiam.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
