6 sierpnia 2017
◀ Rok 2018. Czy Polskę czeka odnowa?
◀ ►
Świat na nowo i inaczej się dzieli? ►
Otwórz w AstroAkademii:
Ośmioro astro-aniołów
◀ Rok 2018. Czy Polskę czeka odnowa?
◀ ►
Świat na nowo i inaczej się dzieli? ►
Komentarze
Komentarze, które tutaj były zamieszczone, wraz z moimi re-komentarzami, przeniosłem pod odcinek pt. "Dyskusja o aniołach i in.".
Tutaj upraszam wpisywać tylko takie uwagi, które odnoszą się do astrologii lub astro-historii i nie rozpraszają Czytelników poruszaniem spraw niezwiązanych.
Przyznaję, że ten tekst jest trudny i mógł wydać się dziwny lub jajcarski,
jednak został napisany serio. Oczywiście, komentarze do niego mogą być
dowcipne, ironiczne, krytyczne lub wytykające błędy -- ale na miłość
Astro-bogów -- niech trzymają się tematu!
Patrzę na te anioły jak na mechanizmy obronne (w psychologicznym znaczeniu tego terminu). Ale to może dlatego, że widzę ostatnio nasze społeczeństwo/naród jako "ego" w czasie kryzysu, "ego" broniące się przed zmianą i zarazem do tej zmiany dążące. Takie spojrzenie uzmysławia mi, że dobrze jest spojrzeć na anioły jak na emanacje (?) jednej i tej samej siły, energii, istoty (?), którą jest na poziomie społecznym naród, na psychicznym "ego", a na astrologicznym... tu mi czegoś brakuje. Ale ciekaw jestem ciągu dalszego. Pomyślałem sobie w tej chwili, że te ciągi dalsze dość często zależały w przypadku naszego narodu-ego od tego co działo się na zewnątrz, od jakiejś Rosji, Niemiec, Szwecji czy Austrii. To jakby takie "ego" od dość dawna mało (samo)sprawcze. Jakoś tak Wille zur Macht mu brakuje, albo wykrzesuje ją z siebie reaktywnie. Te anioły pozwalają zarazem nam, wziętym z Z/ziemi, dużo więcej zrozumieć z astrologii.
W końcu anioły to posłańcy nieba.
Anioły Odnowy i Rewolucji (a może i Inspiro) próbują działać poprzez prezydenta, który apeluje o referendum konstytucyjne. Tymczasem realnie rządzący PiS ma już własny projekt konstytucji, który kojarzy mi się z Aniołami Barskim, Kons-Rew i Odnowy z twarzą Regresu. Jak patrzę na proces legislacyjny, awantury sejmowe i jakość wszystkich ustaw to widzę, że ciągle macza tu palce Anioł Dezintegracji, o Szyszkodniku nie wspominając (za dużo). Ciekawy jestem, czy te Anioły będą współpracowały ze sobą czy dojdzie między nimi do otwartych wojen. Charakterystyka działających obecnie Aniołów pokazuje, że obecna władza, z różnymi przetasowaniami lub bez, porządzi przez następne kilka lat. Ciekawy jestem też, czy można jakoś wymiernie zważyć znaczenie i wpływy konkretnych Aniołów w tych nadchodzących latach. Czekam z niecierpliwością na kolejne odcinki opowieści Gospodarza.
Sprawa może być znacznie prostsza do zrozumienia kiedy pomyślimy o tych "Aniołach" jako o tunelach rzeczywistości(określenie T.Learego) rządzących które przynieśli do włądzy ze swojego życia. Przynieśli swoje wewnątrzne problemy i sposób widzenia rzeczywistości i spolaryzowali narodowy myślokształt wtłaczając społeczeństwo we własne struktury świadomości.Nie potrzeba do tego astroaniołów.
Zadziwia mnie to, że raz nikogo nie obchodzi czyjś tunel rzeczywistości a innym razem cały kraj żyje tym tunelem. Coś "u góry" jednak zawiaduje tymi tunelami, jedne oświetla inne zamyka. Bodajże Jonathan Orr podzielił umownie mózg na dwie części: Teoretyka i Praktyka. Co Teoretyk wymyśli to Praktyk niezwłocznie udowadnia. I powstaje tunel rzeczywistości. Ale kto/co podsuwa Teoretykowi te myśli? Astro-anioły szepcą? Najpierw jednostkom później tłumom.
Żyje bo musi.Kiedy wybierał wydawało się narodowi, że wybiera swój aktualny tunel a tu niespodziewajka :)
Jemu się wydaje że chce bo wciąż sądzi, że rozumie co się dzieje :)
Jak zrozumie to już będzie za późno ;-)
Tak sobie myślę, posługując się enneagramem, że szóstki w walce z "układem" poszły tak daleko, że stworzyły (wkrótce już zakończą budowę) idealny system władzy dla ósemek. Następnym więc wydarzeniem będzie wymiana szóstek na ósemki. A skurczybyki potem nie będą się chciały rozstać ze swoimi zabawkami.
Brzmi to groźnie, Arkadiuszu, bo jak dotąd w grupie trzymającej pisowładzę, na Ósemkę wygląda jeden Szyszko. (Nie licząc męża premier Szydło.)
Choć przypuszczam, że napięcia, emocje, lęki związane z latami 2019-20 (Anioł Rygor, tak?) mogą sprzyjać oddawaniu władzy Ósemkom. Za bardzo się nie znam, ale wydawało mi się, że nie ma lepszych i gorszych typów Enneagramu, choć w przypadku tego pana od drwali mam podobnie złe zdanie.
Może jest w tym wszystkim jakaś zbiorowa naturalna mądrość (odruch?) ludów, że na trudne czasy szukają silnych liderów. Żeby tylko potrafili rozmawiać między sobą.
Ósemkami byli obrzydliwi krwawi satrapowie: Mussolini, Lenin, Stalin, Franco, Castro, Pinochet. Ale również ósemkami byli mężowe opatrznościowi: de Gaulle, Churchill. Oraz wielu pomiędzy tamtymi skrajnościami: Indira Gandhi, Breżniew, Gierek, Wałęsa, Trump, Putin.
Mam jednak wrażenie, że w dzisiejszej biurokratycznej i telewizyjnej polityce Ósemkom jest coraz trudniej przebić się do władzy, bo szybsze są Trójki (na taką wygląda Macron), Szóstki (Merkel, Kaczyński), czasem nawet zdarzają się Piątki (
May 5 ewidentna).
Świetny tekst o Aniele Barskim. Wychodzi na to, że mam, zapewne nie tylko ja, braki wiedzy o tym, jaka jest geneza podziału i późniejszego wpadania w koleiny postaw globallistycznych i lokalistycznych, stronnictw proniemieckich i prorosyjskich, oświeceniowych i konserwatywnych (ja w swoim życiu pierwszy raz taki podział widziałem przy uchwalaniu konstytucji w 1997, później przy wchodzeniu do UE.). Czy dałoby radę znaleźć źródło, jakoś je sobie uświadomić, przepracować, żeby ciągle nie wpadać w szpony tego szkodliwego podziału?
A więc mamy nawiedzaną przez Polskę Anioły. A czy nasz kraj ma Anioła Stróża ?
Zalecam przeczytać tekst ze zrozumieniem.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.