18 marca 2011
Wojciech Jóźwiak
Serial: Astro-obserwator
Ostra wiosna roku 2011
◀ Co to są domy? ◀ ► Orkus, brat Plutona ►
Wiosna jeszcze się formalnie nie zaczęła, a już nas nie rozpieszcza. Jeśli wiosnę rozumieć jakoś coś, co się dzieje na niebie w pobliżu i w związku z Punktem Barana, czyli punktem wiosennej równonocy,[1] to tegoroczna wiosna sensu lato zaczęła 22 stycznia kiedy Jowisz minął ten punkt. Z tym znakiem na niebie zbiegły się wydarzenia na Ziemi, przede wszystkim (zaskakujące wszystkich) rewolucje w krajach arabskich.
Kilka dni temu, 12 marca o godz. 1:23 czasu UT punkt Barana minął Uran – planeta niespodzianek i zrywów, w astrologicznym kodzie rządząca także eksplozjami, wyładowaniami elektrycznymi i radioaktywnością. Dziwnym zbiegiem okoliczności, 19 i pół godziny wcześniej, 11 marca o godz 5:46 UT[2] w japońskie miasto Sendai uderzyła fala sejsmiczna (trzęsienie ziemi), a za nią fala tsunami, zabijając kilkanaście tysięcy ludzi. W sąsiedniej Fukushimie naruszona została elektrownia jądrowa, powodując narastające promieniotwórcze skażenie.
Przed nami – jutro, 19 marca – pełnia, w naszej strefie czasu o godz. 19:11. Jak widać na rysunku, Słońce jest w koniunkcji z Uranem (który przez to dodatkowo zostaje zaktywowany) i Księżyc wchodzi w opozycję do obu tych ciała niebieskich. Dzieje się to prawie na linii Punktu Barana.
Ciąg dalszy tego układu planet będziemy mieć na początek astronomicznej wiosny, u nas 21 marca o godz. 0:22. Wykres pokazuje, że koniunkcja Słońca i Urana trwa, Słońce ma przepisową długość ekliptyczną 0 stopni 00 minut, a Uran jest tuż obok: 0 stopni 30 minut.
Co radzę robić? Obserwować. I nie tylko to, co dzieje się w skorupie ziemskiej i w polityce, ale także w nas samych: w twoim umyśle, decyzjach, życiu. Wygląda na to, że zdarzyło nam się żyć w ciekawych czasach.

◀ Co to są domy? ◀ ► Orkus, brat Plutona ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
