17 kwietnia 2014
Wojciech Jóźwiak
Serial: Twarda Ścieżka i podobne sposoby
Pierwsza wiosenna pełnia '14 nad Rawką
◀ Niedźwiedzia Dzień 2014 ◀ ► Ballada o piołunie ►
A ściślej, następny dzień po niej. Szałas potu przełożyliśmy jednomyślnie o jeden dzień z powodu pogody. Faktycznie, dzień po pełni było lepiej (bez deszczu) niż w dniu pełni (kiedy sporo padało). Tradycyjny szałas pełniowy gościła Ania Litwin w swoim Zaczarowanym Miejscu nad magiczną rzeką Rawką. Szałas był bardzo sprawny, bardzo gorący i bardzo udany. Po imprezie jedliśmy tradycyjne szamańskie potrawy: topinambur i placki dębowe (czyli z mąki z żołędzi).
Gwiazdy były ostre! – Na niebie widać było, licząc od wschodu: Saturna, Księżyc, Marsa i Jowisza. Czyli: „widać było ekliptykę!” – bo łatwo było w wyobraźni poprowadzić linię przez te planety, czyli właśnie ekliptykę. Świeciła najjaśniejsza gwiazda północnego nieba – Arktur, a gdyby las nie zasłaniał, byłoby widać najjaśniejszą gwiazdę nieba południowego, czyli Syriusza.

Podziwiamy dzieło. Roman, Wanda i po
prawej ja, WJ

W dymie od lewej: Ewa, Rafał, Giovana,
Darek, Roman, ja (WJ), Wanda, Marcin

Wszyscy obecni: Marcin, Roman, Ania,
Ewa, Rafał, Giovana, Darek, Wanda. Dalej: szałas, wiadro z
ceremonialną wodą, kopiec-ołtarz, na nim kryształy i twarz Słońca, po
prawej stos, gdzie już grzeją się ceremonialne kamienie

Twarz Słońca i kryształy na
kopcu-ołtarzu przed wejściem do szałasu
(Zobacz też w Historii: Historia warsztatów i zjazdów Taraki)
◀ Niedźwiedzia Dzień 2014 ◀ ► Ballada o piołunie ►
Komentarze
Nasz szałas na Podkarpaciu odbył się we wtorek. też się nad tym zastanawiałem czy go nie przełożyć na środę? ale jednak zostałem przy wtorku. Pogoda nam dopisała i po wyjściu z szałasu zobaczyliśmy Jowisza i księżyc.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
