26 maja 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Placebiczne Pseudownioski
◀ Antyspołeczna prospołeczność ◀ ► Konstruktywne Geas - Duchowe Adopcje - Moja Utopia. ►
Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.Te najniższe i najgorsze tj. które tu i teraz robimy sobie nawzajem.
Jeśli znajdziemy w sobie siłę aby wyminąć nasze negatywne zaprogramowanie, naszą niewiarę w niemożliwe, i połączyć się z super-lekarzem który mieszka w nas wtedy możemy wyleczyć się z raka w dwa dni.
Daleko idący wniosek z historii jednej remisji. Wniosek tym gorszy, że jednym z największych problemów w przypadku zdiagnozowania raka jest unikanie leczenia!
Abo dwa dni wystarczą na wyleczenie...
Zwłaszcza, że takie zdanie oparte jest na .... pseudologice. Co gorsza transowej logice utrudniającej skorzystanie z efektu placebo, na rzecz złudzenia...
Masz raka - nie wyminełeś jeszcze negatywnego zaprogramowania, nie wierzysz mi wystarczająco mocno tj. nie połączyłeś się ze mną - super lekarzem.
Jeśli nie wyminełeś jeszcze niewiary w niemożliwe, (co jest niemożliwe!!!) nie wyleczysz się z raka czego dowodem jest to, że masz raka. TFU! The F...U.
Z perspektywy badań nad hipnozą i placebo - tak, mamy duże możliwości samouzdrawiania. Ale to IT'S COMPLICATED! Fizjologia psyche czy psychosomatologia jest dużo bardziej skomplikowana niż "wizualizuj to będziesz zdrów" i "zaufaj wibracji". Eh, nie chce mi się nawet dyskutować,n-ty raz..ręce mi staremu szamanowi opadają.
Myślenie i czynnik krytyczny wcale nie przeszkadza, ba, może to wspierać. Wystarczy, że stworzysz odpowiednią przestrzeń: czas i miejsce na momenty, kiedy używasz transowej logiki. I eksperymentujesz z tą logiką, jej modyfikacją i zmienianiem aż okaże się skuteczna!
Ale poza tymi obszarami - narzucanie owej transowej logiki reszcie ludzi czy stosowanie się do niej to dobrymi chęciami wybrukowane piekło...
Jeśli znajdziemy w sobie siłę aby wyminąć nasze negatywne zaprogramowanie, naszą niewiarę w niemożliwe, i połączyć się z super-lekarzem który mieszka w nas wtedy możemy wyleczyć się z raka w dwa dni.
Daleko idący wniosek z historii jednej remisji. Wniosek tym gorszy, że jednym z największych problemów w przypadku zdiagnozowania raka jest unikanie leczenia!
Abo dwa dni wystarczą na wyleczenie...
Zwłaszcza, że takie zdanie oparte jest na .... pseudologice. Co gorsza transowej logice utrudniającej skorzystanie z efektu placebo, na rzecz złudzenia...
Masz raka - nie wyminełeś jeszcze negatywnego zaprogramowania, nie wierzysz mi wystarczająco mocno tj. nie połączyłeś się ze mną - super lekarzem.
Jeśli nie wyminełeś jeszcze niewiary w niemożliwe, (co jest niemożliwe!!!) nie wyleczysz się z raka czego dowodem jest to, że masz raka. TFU! The F...U.
Z perspektywy badań nad hipnozą i placebo - tak, mamy duże możliwości samouzdrawiania. Ale to IT'S COMPLICATED! Fizjologia psyche czy psychosomatologia jest dużo bardziej skomplikowana niż "wizualizuj to będziesz zdrów" i "zaufaj wibracji". Eh, nie chce mi się nawet dyskutować,n-ty raz..ręce mi staremu szamanowi opadają.
Myślenie i czynnik krytyczny wcale nie przeszkadza, ba, może to wspierać. Wystarczy, że stworzysz odpowiednią przestrzeń: czas i miejsce na momenty, kiedy używasz transowej logiki. I eksperymentujesz z tą logiką, jej modyfikacją i zmienianiem aż okaże się skuteczna!
Ale poza tymi obszarami - narzucanie owej transowej logiki reszcie ludzi czy stosowanie się do niej to dobrymi chęciami wybrukowane piekło...
◀ Antyspołeczna prospołeczność ◀ ► Konstruktywne Geas - Duchowe Adopcje - Moja Utopia. ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
