06 stycznia 2013
Nikea
Serial: Sny i wizje
Wąż pożerający słonie
◀ Telefon, że zaspałam ◀ ► Przygotowania do występów, urodzinowy tort, wyroby z bursztynów ►
Znajduję się w obcej mi , małej miejscowości .Pomagam ludziom ; w żniwach , jakiejś kobiecie w przygotowaniach do wesela , daję pieniądze licznej rodzinie . Nagle znajduję się jakby na peryferiach tego miasteczka , stoję na płycie skalnej , pod skałą płynie strumień , na przeciw mnie , po drugiej stronie strumienia , również na skałach stoją dwa młode słonie albinosy , dość głośno ryczą , jakby kogoś wołały z oddalonej dżumgli( cała sceneria kojarzy mi się z prehistorią), naglę zjawia się ogromny, złoty, wąż .Słonie są wobec niego bardzo uległe , kładą się na skale , wąż zaczyna kąsać jednego ze słoni po brzuchu zostawiając rany.Jego paszcza jest ogromna , pod czas kasania słoni wąż stał się albinosem.
Pomimo że brzydzę się gadami, w tym śnie nie czułam wstrętu.
O bardzo podobnej treści sen przyśnił się mojej siostrze tej samej nocy ;
Widzę cię jak handlujesz na targowisku do twojego stoiska ustawiają się bardzo długie kolejki ludzi.Pośród ludzi w dwóch "głównych " kolejkach idą dwa olbrzymie słonie...
Pomimo że brzydzę się gadami, w tym śnie nie czułam wstrętu.
O bardzo podobnej treści sen przyśnił się mojej siostrze tej samej nocy ;
Widzę cię jak handlujesz na targowisku do twojego stoiska ustawiają się bardzo długie kolejki ludzi.Pośród ludzi w dwóch "głównych " kolejkach idą dwa olbrzymie słonie...
◀ Telefon, że zaspałam ◀ ► Przygotowania do występów, urodzinowy tort, wyroby z bursztynów ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.