07 stycznia 2013
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Przygotowania do występów, urodzinowy tort, wyroby z bursztynów
◀ Wąż pożerający słonie ◀ ► Królik ►
Pojawił się J. Chciał, żebym szła za nim. Schodził na niższy poziom schodami. Ja szłam za nim. Na niższym poziomie było dużo ludzi. Szykowali się do jakiś występów. Było dużo aktorów, artystów i tancerzy. Szykowali się do występów artystycznych na scenie. Dużo z tych ludzi było poprzebieranych już do wyjścia na scenę. Tłum był bardzo kolorowy.
Później poszłam z prezentem do jakiegoś niepełnosprawnego chłopca, ponieważ były jego urodziny. Miałam zjeść u niego tort.
Później widziałam dużo rzeczy leżących na kanapie, przeważnie to były jakieś ubrania. Chciałam coś dać dzieciom niepełnosprawnym, próbowałam coś wyszukać dla nich i dać charytatywnie. Widziałam dwa biustonosze białe, ale już przyżółcone. Wzięłam czajnik i zaczęłam polewać je wodą. Woda była zabarwiona na herbaciany kolor. Bardzo się zdziwiłam, że nie jest czysta tylko taka herbaciana.
Śnił mi się jakiś mężczyzna , wszyscy już wyszli z biura, został tylko on . Miałam naszykować jakieś dokumenty dla niego . Ściana w budynku była pomalowana na kolor turkusowy, rozbielony i widziałam taką samą zasłonę.
Później śnił mi się mój syn , miał bardzo dużo wyrobów bursztynowych. Była to biżuteria oprawiona w srebro. Miał całe naręcze bursztynowych bransolet. Ja miałam też wyroby z bursztynu, tylko nie takie eleganckie. On potarł o czarny sweter ten bursztyn i przytknął do moich bursztynów. W tym momencie poczułam mocne kopnięcie, prawie wstrząs. Całym moim ciałem wstrząsnęło szarpnięcie elektryczne, byłam jakby porażona przez prąd.
Później poszłam z prezentem do jakiegoś niepełnosprawnego chłopca, ponieważ były jego urodziny. Miałam zjeść u niego tort.
Później widziałam dużo rzeczy leżących na kanapie, przeważnie to były jakieś ubrania. Chciałam coś dać dzieciom niepełnosprawnym, próbowałam coś wyszukać dla nich i dać charytatywnie. Widziałam dwa biustonosze białe, ale już przyżółcone. Wzięłam czajnik i zaczęłam polewać je wodą. Woda była zabarwiona na herbaciany kolor. Bardzo się zdziwiłam, że nie jest czysta tylko taka herbaciana.
Śnił mi się jakiś mężczyzna , wszyscy już wyszli z biura, został tylko on . Miałam naszykować jakieś dokumenty dla niego . Ściana w budynku była pomalowana na kolor turkusowy, rozbielony i widziałam taką samą zasłonę.
Później śnił mi się mój syn , miał bardzo dużo wyrobów bursztynowych. Była to biżuteria oprawiona w srebro. Miał całe naręcze bursztynowych bransolet. Ja miałam też wyroby z bursztynu, tylko nie takie eleganckie. On potarł o czarny sweter ten bursztyn i przytknął do moich bursztynów. W tym momencie poczułam mocne kopnięcie, prawie wstrząs. Całym moim ciałem wstrząsnęło szarpnięcie elektryczne, byłam jakby porażona przez prąd.
◀ Wąż pożerający słonie ◀ ► Królik ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
