24 kwietnia 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Ponerologia - analitycznie
◀ Ponerologia - krytycznie ◀ ► Startrek i Lexx - Dobry i zły bliźniak ►
Znalazłem ciekawy fragment
o ponerologii w sam raz do analizy. Wybrałem felietonistyczną recenzję
jako podstawę do takowej analizy, bo tu wyraźniej widać postawy
kształtowane przez całkiem szczytne cele (odnaleźć przyczyny zła, aby go
uniknąć w przyszłości.
Łagodność nie działa gdy mamy do czynienia z osobą bez sumienia. Cała energia zużyta przez naiwnych pokojowych protestantów jest na próżno. Możesz kochać swojego wroga jak tylko chcesz, ale jeśli jednak twój wróg jest niezdolny do miłości to cię zniszczy .
Widać, że mamy do czynienia z przeciwstawieniem: Łagodności, naiwnej pokojowości, kochania i miłości z osobą bez sumienia, wrogiem, niszczącą siłą powodującą zużywanie energii. Postawiony w tym jest znak równości: Normalność=słabość, Psychopatyczny brak sumienia = efektywność.
To myślenie psychopatów! Można być łagodnym i stanowczym, można być pokojowo nastawionym i nie naiwnym, można kochać i być zdeterminowanym na osiągnięcie celu. Psychopaci patologizują normalność.
"Uspokajacz to ten kto karmi krokodyla mając nadzieję, że ten zje go ostatnim." Winston Churchill
Niestety ten cytat ma to ziarno prawdy pt. "Reguła zaangażowania" czy "Ludzka chęć ochrony inwestycji przez dokładanie do niej". Ale cytat sugeruje istnienia krokodyla, czy łańcucha pokarmowego i przenosi myślenie w ten wymiar: Zaraz stracisz rękę, łudzisz się, jeśli myślisz, że tak nie jest. Sztuczne tworzenie atmosfery zagrożenia.
Nasz świat jest miejscem okrutnym, pełnym agresji. Nauka wykazała, że pochodzenie zła jest uwarunkowane genetyczne. Niewielki procent ludzi rodzi się bez sumienia (psychopatyczni) i ma skłonność do popełnienia złych aktów na innych.
Nauka nie wykazała, że zło jest uwarunkowane genetycznie. Jeśli już, to że genetyka jest jednym z czynników ułatwiających wykształcanie niepożądanych zachowań. Przy okazji owo zestawienie "Nasz świat jest miejscem okrutnym, pełnym agresji, Nauka wykazała, że pochodzenie zła" sugeruje, że owo spojrzenie na świat jako okrutny i pełen agresji ma naukowe podstawy i bezpośrednio wynika z nauki. I to jakiej nauki: GENETYKI. Brzmi poważnie. Przy okazji: psychopatia to raczej brak empatii niż sumienia, i większa impulsywność a nie skłonność do złych aktów. Ta etykietka Psychopatia = zło, powoduje powstawanie logiki typu "Niedowidzący mogą być przyczyną wypadków drogowych. Eksterminujmy osoby z gorszym wzrokiem ograniczymy liczbę wypadków.
To pojęcie jest trudne do akceptowania. Zwykli ludzie wolą wierzyć, że każdy na na tej planecie będzie działać tak jak działają oni. Ale zwykli ludzie muszą walczyć z czystym złem gdzieś na tej planecie codziennie. Samo nie odejdzie.
Zwalczajmy zło, samo nie odejdzie. To wezwanie psychopatów prowadzących rewolucje. Nie wiem, czy na tej planecie istnieją zwykli ludzie. Ale wiem, że tendencja do mitologizacji zmagań o coś, depersonalizacji i oetykietkowania oponentów jako "czystego zła" jest bardzo powszechna, ba, następuje mechanicznie czy psychobiologicznie. Ciągnąc analogie z niedowidzeniem: Zwykli ludzie zwykle są zdolni zaakceptować istnienie niedowidzenia i niewidomych. Niekoniecznie są zdolni wyobrazić sobie i zrozumieć przeżycia i sposób funkcjonowania owych osób.
I, żeby nie było, że wpadam w "chorym wszystko wolno", np. "biją, bo są psychopatami i są chorzy". Raczej mocno opcjuję za wzmacnianiem zachowań nie tyle ochronnych, co profilaktycznych.
Źli ludzie mieszkają wśród nas. Lubią zadawać ból reszcie świata i są niezdolni do zmiany.
To w relacjach jest jawna ukryta(:)) sugestia pt. "Jeśli nie zmieniasz się pod moim wpływem, zadajesz mi ból i jesteś złym człowiekiem. Bądź dobry, ulegnij". Takie psychopatyczne komunikaty wysyłamy sobie nawzajem...
Częścią układu neurologicznego jest adaptacja i przystosowanie do zmian. Kwestia tego, że najczęściej osoby psychopatyczne (ergo: ślepe na emocje) nie czują potrzeby zmiany - z definicji, oraz nie mają takiej potrzeby! Z rzeczywistości! Rzeczywistość społeczna zaprasza do bycia psychopatą, bo daje doraźny i długoterminowy zysk.
Niektórzy z nich awansują bardzo wysoko i przejmują kontrolę.Jest naszym obowiązkiem by rozpoznać ich i podjąć należyte działania.
A to już sugestia pt. Jeśli nie podobają ci się osoby rządzące, znaczy, że psychopata dorwał się do władzy. Namierzyć - Rozstrzelać!
Życie jest proste. Musisz po prostu myśleć dla siebie, być miłym dla innych, kąpać się regularnie i przeciwstawiać złu.
Esencja postawy psychopaty :) Uproszczenie myślenia do własnego stylu, granie czystego i grzecznego i natychmiastowe zwalczanie oznak sprzeciwu..
Łagodność nie działa gdy mamy do czynienia z osobą bez sumienia. Cała energia zużyta przez naiwnych pokojowych protestantów jest na próżno. Możesz kochać swojego wroga jak tylko chcesz, ale jeśli jednak twój wróg jest niezdolny do miłości to cię zniszczy .
Widać, że mamy do czynienia z przeciwstawieniem: Łagodności, naiwnej pokojowości, kochania i miłości z osobą bez sumienia, wrogiem, niszczącą siłą powodującą zużywanie energii. Postawiony w tym jest znak równości: Normalność=słabość, Psychopatyczny brak sumienia = efektywność.
To myślenie psychopatów! Można być łagodnym i stanowczym, można być pokojowo nastawionym i nie naiwnym, można kochać i być zdeterminowanym na osiągnięcie celu. Psychopaci patologizują normalność.
"Uspokajacz to ten kto karmi krokodyla mając nadzieję, że ten zje go ostatnim." Winston Churchill
Niestety ten cytat ma to ziarno prawdy pt. "Reguła zaangażowania" czy "Ludzka chęć ochrony inwestycji przez dokładanie do niej". Ale cytat sugeruje istnienia krokodyla, czy łańcucha pokarmowego i przenosi myślenie w ten wymiar: Zaraz stracisz rękę, łudzisz się, jeśli myślisz, że tak nie jest. Sztuczne tworzenie atmosfery zagrożenia.
Nasz świat jest miejscem okrutnym, pełnym agresji. Nauka wykazała, że pochodzenie zła jest uwarunkowane genetyczne. Niewielki procent ludzi rodzi się bez sumienia (psychopatyczni) i ma skłonność do popełnienia złych aktów na innych.
Nauka nie wykazała, że zło jest uwarunkowane genetycznie. Jeśli już, to że genetyka jest jednym z czynników ułatwiających wykształcanie niepożądanych zachowań. Przy okazji owo zestawienie "Nasz świat jest miejscem okrutnym, pełnym agresji, Nauka wykazała, że pochodzenie zła" sugeruje, że owo spojrzenie na świat jako okrutny i pełen agresji ma naukowe podstawy i bezpośrednio wynika z nauki. I to jakiej nauki: GENETYKI. Brzmi poważnie. Przy okazji: psychopatia to raczej brak empatii niż sumienia, i większa impulsywność a nie skłonność do złych aktów. Ta etykietka Psychopatia = zło, powoduje powstawanie logiki typu "Niedowidzący mogą być przyczyną wypadków drogowych. Eksterminujmy osoby z gorszym wzrokiem ograniczymy liczbę wypadków.
To pojęcie jest trudne do akceptowania. Zwykli ludzie wolą wierzyć, że każdy na na tej planecie będzie działać tak jak działają oni. Ale zwykli ludzie muszą walczyć z czystym złem gdzieś na tej planecie codziennie. Samo nie odejdzie.
Zwalczajmy zło, samo nie odejdzie. To wezwanie psychopatów prowadzących rewolucje. Nie wiem, czy na tej planecie istnieją zwykli ludzie. Ale wiem, że tendencja do mitologizacji zmagań o coś, depersonalizacji i oetykietkowania oponentów jako "czystego zła" jest bardzo powszechna, ba, następuje mechanicznie czy psychobiologicznie. Ciągnąc analogie z niedowidzeniem: Zwykli ludzie zwykle są zdolni zaakceptować istnienie niedowidzenia i niewidomych. Niekoniecznie są zdolni wyobrazić sobie i zrozumieć przeżycia i sposób funkcjonowania owych osób.
I, żeby nie było, że wpadam w "chorym wszystko wolno", np. "biją, bo są psychopatami i są chorzy". Raczej mocno opcjuję za wzmacnianiem zachowań nie tyle ochronnych, co profilaktycznych.
Źli ludzie mieszkają wśród nas. Lubią zadawać ból reszcie świata i są niezdolni do zmiany.
To w relacjach jest jawna ukryta(:)) sugestia pt. "Jeśli nie zmieniasz się pod moim wpływem, zadajesz mi ból i jesteś złym człowiekiem. Bądź dobry, ulegnij". Takie psychopatyczne komunikaty wysyłamy sobie nawzajem...
Częścią układu neurologicznego jest adaptacja i przystosowanie do zmian. Kwestia tego, że najczęściej osoby psychopatyczne (ergo: ślepe na emocje) nie czują potrzeby zmiany - z definicji, oraz nie mają takiej potrzeby! Z rzeczywistości! Rzeczywistość społeczna zaprasza do bycia psychopatą, bo daje doraźny i długoterminowy zysk.
Niektórzy z nich awansują bardzo wysoko i przejmują kontrolę.Jest naszym obowiązkiem by rozpoznać ich i podjąć należyte działania.
A to już sugestia pt. Jeśli nie podobają ci się osoby rządzące, znaczy, że psychopata dorwał się do władzy. Namierzyć - Rozstrzelać!
Życie jest proste. Musisz po prostu myśleć dla siebie, być miłym dla innych, kąpać się regularnie i przeciwstawiać złu.
Esencja postawy psychopaty :) Uproszczenie myślenia do własnego stylu, granie czystego i grzecznego i natychmiastowe zwalczanie oznak sprzeciwu..
◀ Ponerologia - krytycznie ◀ ► Startrek i Lexx - Dobry i zły bliźniak ►
Komentarze
1. Hmmm... Walka ze złem/złymi... • Wojciech Jóźwiak • 2012-04-25
Hmmm... Walka ze złem/złymi to przejaw myślenia paranoicznego? Czy tak?
2. Walka ze złym/złymi • Piotr Jaczewski • 2012-04-25
Wyczulenie na odchylenie od normy, dopatrywanie się wrogich posunięć, zagrożenia i impulsywne przeciwdziałanie im to cecha rysu psychopatycznego osobowości. Zob. Cierń psychopatyczny. To ten fragment narcyzmu psychopaty.
Wycofanie, poczucie niesprawiedliwości, dopatrywanie się wrogich ukrytych sił złych i zła spiskującego oraz działającego przeciwko to rys paranoidalny osobowości". Zob też Urojenia prześladowcze, wpływu, odnoszenia.
Wycofanie, poczucie niesprawiedliwości, dopatrywanie się wrogich ukrytych sił złych i zła spiskującego oraz działającego przeciwko to rys paranoidalny osobowości". Zob też Urojenia prześladowcze, wpływu, odnoszenia.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
