24 kwietnia 2012
Piotr Jaczewski
Serial: Okiem Hipnotyzera
Ponerologia - krytycznie
◀ Na zdrowie Tarako! ◀ ► Ponerologia - analitycznie ►
Ciąg dalszy
odpowiedzi Wojciechowi.Czytałem o ponerologii. Niestety z istniejących w
sieci fragmentów wynika, że autor szerzy naiwny obraz sprawiedliwego
świata. W dodatku "złego z natury" sprawiedliwego świata, bo rządzonego
przez chorych psychicznie lub zniekształconych przez chorych
psychicznie.
Sam temat "psychopatów" ma taką naturę wyciągania na wierzch łatwości etykietkowania ludzi i frustracji rzeczywistością społeczną i popychania jej w stronę spiskowych teorii dziejów.
Tyczy się to większości patologizujących opisów i występuje tu ten paradoks sprzeciwu pt. jesteśmy anty, ale posługujemy się tymi samymi kategoriami co oponent. Racjonalny aspekt opisu ugina się czy jest naginany do emocjonalnych potrzeb. A jak czegoś takiego trudno nie dostrzegać tu: Psychologia i psychiatria pod panowaniem patokracji.
Owo "Moje irracjonalności są racjonalne" czy też "Usiłowali ze mnie zrobić świra" obecne dla mnie w tej treści są wybitnie emocjonalnymi komunikatami, opakowanymi dużą dawką filozofii czy pseudofilozofii(*) na ten temat. Smutne, bo trafne spostrzeżenie o tym jak rządy potrafią tworzyć aparaty opresji ulega zatarciu w obrębie używanych argumentów. Owe sugerowane i bezpośrednio postulowane naiwne przekonania "Rządzą nami psychopaci. Rządy kłamią" przyćmiewają całą resztę..
A ich logika jest osadzona na paradoksie kłamcy! (Czy też czymś co ja nazywam paradoksem kłamcy, bo daje się na ten rodzaj komunikatów spojrzeć od kilku stron np. podwójne więzi, oddziaływanie skrajnych przekonań, zawężenie kontekstu etc.). Bo faktycznie rządom zdarza się kłamać czy podejmować metodą pójścia w zaparte głupie decyzje, ale nie ma co dopatrywać się czegoś poza normalnymi zjawiskami.
Ta logika paradoksu kłamcy, obecnej w takiej figurze rządu, jest mniej więcej taka
Rząd mówi "prawdę", to robi to dla przykrycia kłamstw, a więc kłamie.
Rząd mówi kłamstwo, to ujawnia swoją kłamliwą naturę.
Rząd robi coś konstruktywnego, jest to wynikiem nacisków zdrowego społeczeństwa, jest to dowodem patologii.
Rząd robi coś niekonstruktywnego, jest to bezpośrednio wynikiem wewnętrznej patologii.
Wróćmy do pseudofilozofii. Niestety dostrzegam tutaj rozbuchaną fantazję osoby zafascynowanej psychodynamiczną wizją świata. Niestety wizja psychodynamiczna jest totalitarna i autorytarna do bólu, ale przekonująca swoją narracją. Ciąg dalszy tej samej zabawy.. ten wątek pominę, bo pewnie wiele razy jeszcze będę o nim pisał.
Sam temat "psychopatów" ma taką naturę wyciągania na wierzch łatwości etykietkowania ludzi i frustracji rzeczywistością społeczną i popychania jej w stronę spiskowych teorii dziejów.
Tyczy się to większości patologizujących opisów i występuje tu ten paradoks sprzeciwu pt. jesteśmy anty, ale posługujemy się tymi samymi kategoriami co oponent. Racjonalny aspekt opisu ugina się czy jest naginany do emocjonalnych potrzeb. A jak czegoś takiego trudno nie dostrzegać tu: Psychologia i psychiatria pod panowaniem patokracji.
Owo "Moje irracjonalności są racjonalne" czy też "Usiłowali ze mnie zrobić świra" obecne dla mnie w tej treści są wybitnie emocjonalnymi komunikatami, opakowanymi dużą dawką filozofii czy pseudofilozofii(*) na ten temat. Smutne, bo trafne spostrzeżenie o tym jak rządy potrafią tworzyć aparaty opresji ulega zatarciu w obrębie używanych argumentów. Owe sugerowane i bezpośrednio postulowane naiwne przekonania "Rządzą nami psychopaci. Rządy kłamią" przyćmiewają całą resztę..
A ich logika jest osadzona na paradoksie kłamcy! (Czy też czymś co ja nazywam paradoksem kłamcy, bo daje się na ten rodzaj komunikatów spojrzeć od kilku stron np. podwójne więzi, oddziaływanie skrajnych przekonań, zawężenie kontekstu etc.). Bo faktycznie rządom zdarza się kłamać czy podejmować metodą pójścia w zaparte głupie decyzje, ale nie ma co dopatrywać się czegoś poza normalnymi zjawiskami.
Ta logika paradoksu kłamcy, obecnej w takiej figurze rządu, jest mniej więcej taka
Rząd mówi "prawdę", to robi to dla przykrycia kłamstw, a więc kłamie.
Rząd mówi kłamstwo, to ujawnia swoją kłamliwą naturę.
Rząd robi coś konstruktywnego, jest to wynikiem nacisków zdrowego społeczeństwa, jest to dowodem patologii.
Rząd robi coś niekonstruktywnego, jest to bezpośrednio wynikiem wewnętrznej patologii.
Wróćmy do pseudofilozofii. Niestety dostrzegam tutaj rozbuchaną fantazję osoby zafascynowanej psychodynamiczną wizją świata. Niestety wizja psychodynamiczna jest totalitarna i autorytarna do bólu, ale przekonująca swoją narracją. Ciąg dalszy tej samej zabawy.. ten wątek pominę, bo pewnie wiele razy jeszcze będę o nim pisał.
◀ Na zdrowie Tarako! ◀ ► Ponerologia - analitycznie ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
