02 marca 2015
Alexandramag
Serial: Sny i wizje
Przed koncertem
◀ Stracona wycieczka ◀ ► Odrodzenie ►
Byłam w domu kultury. Miał występować zespół Woo Woo. Czekałam na koncert. Było wyznaczone miejsce pod białym baldachimem. Zespół nie wystąpił, a pod
Byłam w domu kultury. Miał występować zespół Woo Woo. Czekałam na koncert. Było wyznaczone miejsce pod białym baldachimem. Zespół nie wystąpił, a pod baldachimem znalazły się cztery noworodki. Czekałam z innymi. Spotkałam koleżankę. Starała się o pracę w tym domu kultury. Udawałam, że jej nie znam. Ciekawa byłam czy dostanie tą pracę. Tłum ludzi miał wejść na koncert, ale nikt nie wchodził, byli przed budynkiem. Weszła do budynku tylko kobieta, która zachwalała jakość podawanych tam potraw. Zdziwiłam się, że tam serwują posiłki. Rozmawiałam z kobietą przez telefon, że przysługują mi cztery książki. Miała mi przysłać ze Śląska. Spotkałam kolegę ze szkoły średniej, nie poznałam go bo nosił brodę. Nawet mi się spodobał. Mój syn przedstawił mi innego mojego kolegę ze szkoły średniej. Rozmawiał w budce przez telefon. Miał na sobie marynarkę w kolorze granatowo różowym. Kolega zamówił kaszę i mięso z sosem. Kasza była na ogromnym półmisku do podziału. Kolega mówił, że pracuje w miejscowości nadmorskiej i nieźle mu się powodzi. Przechodziłam z tym mężczyzną przez ulicę. W kamienicy na piętrze stał mój mąż(nie mam męża) i mył okna. Powiedziałam do kolegi, że mąż mnie widzi jak z nim idę i nie jest zazdrosny, był obojętny. Powiedziałam do tego kolegi, że możemy umówić się na jakiś weekend na tańce.
◀ Stracona wycieczka ◀ ► Odrodzenie ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
