zdjęcie Autora

28 września 2011

Alicja

Serial: Sny i wizje
Różne środki transportu

Kategoria: Sny i wizje

◀ Czekanie na utobus ◀ ► Restauracja, tramwaj, ubranie ►

Najpierw jechałam jakimś tramwajem.
Potem jakby winda do góry z jakimiś innymi osobami.Nie wiem czy musiało być więcej osób ,czy ktoś ją uruchomił wreszcie. jakby jakiś starszy pan,który wsiadł ze znajomymi.
Następnie nie wiem czy szłam gdzieś. W każdym razie jakis kolega chciał mnie zaprosić do domu,ale tam leżała jakby chora matka jego zmarłej zony(?).Tak w ogóle to wyglądało na kolegę,którego zmarła matka(koleżanka mojej mamy )była gdzies tam.
Potem chciałam się gdzieś dostać. Wiem ,ze to był kierunek mojego obecnego mieszkania. chyba był tłok czy jakoś nie mogłam sobie dać rady,bo jakiś kolega powiedziała"to jedz za mną ja cie poprowadzę". Wsiedliśmy w samochody,dojechał do Placu Biskupiego on szedł coś swojego załatwiać. Ja chciałam tez stanąć(bałam się,że nie znajdę miejsca dalej).Tu było dużo wolnych miejsc,ale w końcu stwierdziłam,że bliżej domu też przecież coś znajdę. Pomachałam koledze i ruszyłam dalej.
Nagle jakiś mostek. jakby stary,przez rzekę w mieście.Nie znam tego miejsca chyba bo to nie Kraków. Pamiętam metalowe kręcone balustrady.Chyba były zielone.Wpadł mi kawałek jakiegoś starego biletu,czy coś takiego. Wyciągnęłam go na wszelki wypadek,jeśli miałby się jeszcze przydać. Na mostku siedziały 3 młode osoby. Jeśli dobrze pamiętam to były 2 dziewczyny i chłopak. jedna z dziewczyn śpiewała"Ukrainę".Pamiętam dokładnie."Tam gdzie....kończy wody wsiada na koń ułan ułan młody,czule żegna się z dziewczyną,jeszcze czulej z Ukrainą. Heh,Heh,hej,sokoły omijajcie góry lasy pola doły,dzwoń dzwoń dzwoneczku mój stepowy dzwoń ach dzwoń...."

◀ Czekanie na utobus ◀ ► Restauracja, tramwaj, ubranie ►


Komentarze

1. Wczoraj chodziłam sobie poNN#1547 • 2011-09-28

Wczoraj chodziłam sobie po mieście,oglądałam jakieś książki naszły mnie refleksje w związku ze snami,które tu zapisuję.
To wszystko ma jakąś ciągłość. Wcześniejszy sen,którego tu nie ma,To martwe bardzo ładne ciało mojej mamy. Potem ten sen z aureolą,która ktoś jakby mi dał. Myślę,że to jakoś moja mama w tym "palce maczała". jestem przekonała,że skoro tak bardzo "dała w kość" z moim wychowaniem teraz chce pomóc. Nie wiem czy to ona czy to moje wewnętrzne siły. W końcu to ja zwolniłam mamę na tamten świat. Teraz faktycznie na przestoje czasu nie mam (nie każdemu wypada 10 najlepszych lat z życiorysu)Trzeba iść do przodu. Zgodnie z wytycznymi viki plany dokształcania mam do 2013:)
Muszę sobie te wszystkie sny posegregować i opisać. W połączeniu z tym co w zeszycie,mam ciekawa prace z podświadomością.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)