21 kwietnia 2013
Wojciech Jóźwiak
Serial: Czytanie Sheldrake'a
Sheldrake, prawica i lewica
◀ Kolektywizm i astrologia ◀ ► Czy u ludzi rezonans nie działa? ►
Sheldrake swoimi poglądami godzi prawicę i lewicę!
Z jednej strony jego hasła wychodzą naprzeciw lewicowemu holizmowi: my razem; grupa, społeczność, ludzkość wszystkim; czujemy nawzajem swoje wibracje; jesteśmy równi jako członkowie wspólnoty; podzielmy się po równo; jesteśmy „in tune” z całym światem, z matką Gają, z całą wibrująco-promienistą naturą; złączmy się w jedno plemię...
Z drugiej strony jego poglądy są tak samo miłe prawicowemu konserwatyzmowi: na przykład pogląd, że kluczową, żywotną dla nas sprawą jest więź z przodkami, że najwyższej wagi wartością dla ludzi jest tradycja; że wszystko zawdzięczamy swoim przodkom w „starych dobrych czasach”, a biorąc znikomość jednostki wobec tysięcy poprzedzających ją pokoleń, to najpewniej i najbezpieczniej byłoby, gdyby ta jednostka niczego nie zmieniała.
Sheldrake wielokrotnie podkreśla, że jego koncepcja wyjaśnia trwanie i szerzenie się pewnych wzorów, natomiast nie wyjaśnia powstawania nowych rzeczy; w tym fragmencie, który zmieściłem parę dni temu w Tarace, autor wręcz przypisuje „moc” twórczego zapoczątkowywania rzeczy nowych – polom wyższego poziomu, które w pewnym miejscu przedstawia tak, że właściwie są to bogowie, a w rzeczy samej Jeden Bóg. Więc z prawicy nie tylko jest tu tradycja, ale i religia?
O koncepcjach Ruperta Sheldrake'a na tle innych poglądów.
Książki czytane: Rupert Sheldrake, A New Science of Life, III wyd. 2009, The Presence of the Past, 1988.
◀ Kolektywizm i astrologia ◀ ► Czy u ludzi rezonans nie działa? ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
