28 lipca 2018
Ludmiła
Serial: Sny i wizje
Świt
pierwsze ćwierknięcie ptaków
◀ Pociąg ◀ ► Co innego każdym okiem ►
Pytanie
Nie wiem dlaczego, ale zdarzyło się, więc odnotowuję. Mieszkam sama i sama muszę sobie dawać radę z realnością. Przez kilka miesięcy nie mogłam /prawie/ wyjść z domu. Zrobienie jakichkolwiek zakupów np.spożywczych było nadzwyczaj trudne. Wyrzucenie śmieci to była bitwa-wygrywałam ją tylko bardzo rano, na granicy pierwszego ćwierknięcia ptaków. Podczas dnia wielokrotnie, w pełni ubrana i przygotowana, stałam przed drzwiami i nie mogłam ich otworzyć by wyjść. Jeśli zrobiłam krok za próg, zaczynały się torsje, biegunka, nawet omdlenie. Co 2-3 tygodnie, wcześnie rano, udawało mi się na krótko przemknąć do sklepu.. Mijały tygodnie i miesiące. W końcu, zdesperowana, zaczęłam wymyślać / najgorszymi słowami/ swojemu Aniołowi, żeby się, do cholery, włączył. Bardzo krótko potem, na granicy końcówki snu- WIDZĘ- postać owiniętą białą materią- nie wiadomo męską czy kobiecą, która staje o krok, lekko pochylona i pyta- "A tyłem?". Zrywam się na równe nogi w pełni przytomna- nie śpię do chwili kiedy rano otwieram drzwi wejściowe, odwracam się i tyłem wychodzę z mieszkania, jak każdy normalny człowiek! Po tylu miesiącach męczarni! Sen czy jawa - z Aniołami trzeba twardo, bez certowania! Pytanie- DLACZEGO tyłem? DLACZEGO musiałam odsiedzieć swoje? PO CO istnieją takie progi między Świadomościami? Powinnam chyba zapytać Anioła ale..nie chcę się z nim znowu kłócić!" W końcu - lubię drania!
◀ Pociąg ◀ ► Co innego każdym okiem ►
Komentarze
przez Marcina Józefa Nowakowskiego/ jeszcze w XVIII w Polsce szeroko praktykowanym.. Jakie powody przyniosły w moje życie takie łącze. I PO CO?? Widocznie- po coś.Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
