18 stycznia 2013
Wojciech Jóźwiak
Serial: Auto-promo Taraki 3
Symbole i Archetypy - w tytule angielskiej Taraki?
◀ Taraka po angielsku ◀ ► List do Jacka Dobrowolskiego o pracy i przekraczaniu ►
Inny pomysł mi przyszedł na tytuł-podtytuł Taraki po angielsku:
TARAKA / Working with Symbols & Archetypes
Bo jak zwięźle nazwać, czym my się zajmujemy w Tarace, jaka jest specjalność Taraki? (Jeśli jakakolwiek jest...:) - Długo używałem podtytułu „Astrologia, szamanizm, Słowianie”. Wkrótce silną grupę utworzyły tematy tarot i enneagram. Pod hasłem „szamanizm” mamy bardzo szerokie widmo: bo są teksty o praktykach, nie tyle szamańskich, co neoszamańskich, czyli ten szamanizm nie etniczny tylko książkowo-warsztatowy. Ale jest wiele antropologii, rozważań o życiu ludzi pierwotnych, o genetycznej historii, troche jest o odmiennych stanach. Temat Słowianie najbardziej dotyczy pogaństwa, jego rekonstrukcji i obecnych praktyk, bardziej tych możliwych niż faktycznych. Może ktoś w tym całym zestawie tematów widzieć składankę bez myśli przewodniej, jakiś ezoteryczny groch z kapustą. Ale jednak ta myśl przewodnia jest. Ja ją właśnie bym tak określił, że chodzi nam o symbole – zajmujemy się symbolami – ale symbolami, które są jakoś realne, to znaczy przejawiają się w ludzkim życiu i mają na nie wpływ. To są symbole żywe i działające. I taki rodzaj symboli nazywa się zwykle archetypami. Do tego zajmujemy się czymś, co nazwałbym „inżynierią symboli”, bo chodzi nam nie tylko o opisywanie tych symboli, ale też o ich zastosowanie w praktyce, czyli np. do rozpoznania swojego „położenia” - w czasie, w momencie życia itd. - bo na tym polega „wróżenie”: astrologiczne, albo tarotem, Yijingiem, runami, albo rozpoznawanie kogoś lub czegoś przez enneagram. To co ja piszę w „Naszych zwierzętach mocy” to też jest inżynieria symboli, bo nie tylko opisuję zwierzęce symbole (symboliczne zwierzęta) ale w jakimś stopniu je „sporządzam” i podpowiadam: dzieje się z tobą to-i-to, to „przerabiaj” ten-a-ten symbol-zwierzę. Warsztaty ze znajdywaniem swoich zwierząt mocy lub „tego, kim jestem” (diady na oświecenie) to także jest „praca z symbolami”, symbol-work – o, jest gotowa nazwa po angielsku.
Kłopot tylko, że słowo „archetyp” szczególnie w zestawieniu z „symbolem” natychmiast kojarzy się z Jungiem. (Pierwszy w Polsce wybór tekstów Junga, 1975, w przekładzie Jerzego Prokopiuka, miał tytuł „Archetypy i symbole”.) Niektórzy autorzy Taraki Junga nie lubią i odcinają się od niego, a bardziej od „jungistów” i jeszcze bardziej od jungistów-newageowców, którzy wierzą we wszystko... [patrz niżej - satyra]
No więc może być problem, że będą nas nawiedzać nawiedzeni post-pseudo-jungiści. Poza tym raczej innych wad podtytułu Working with Symbols & Archetypes - na razie - nie widzę.
Część satyryczna
... jungistów-newageowców,
którzy wierzą we wszystko... – czyli takie: wlać
do jednego wiadra i pomieszać.
Polecam zwłaszcza od minuty 1:40 - "wszystko w wiadrze wymieszać!" :)
Zobacz też tu - jak to się skończyło!
PS.
Z błędem napisałem słowo: „archatyp”
- i edytor tekstu podpowiedział mi, żebym je poprawił na „parchaty”.
(Koniec części satyrycznej.)
◀ Taraka po angielsku ◀ ► List do Jacka Dobrowolskiego o pracy i przekraczaniu ►
Komentarze
Symbole stwarzają zupełnie nową płaszczyznę poszukiwań i pozwalają na twórcze poszukiwanie nowych znaczeń. Trzymam kciuki za "symboliczny rozwój"!
("Inżynieria" piszę tutaj, po polsku, ponieważ nasze słowo "praca" brzmi w tym kontekscie blado, słabo i kojarzy się z dniówką i etatem. "Work" jednak słowo trochę dostojniejsze, bo nawiązuje do gr. ergon.)
A co myślisz o słowie "archetyp"? - Czy nie za bardzo jungowskie? (Polecam 1:40 minutę wklejonego wyżej filmu. :)
Napisałeś:
>>> Swoja drogą to ciekawe co mamy na ścianach.
To zobacz próbki tego, co u mnie wisi na ścianie:

To jest fragment plakatu Vitalego Konstantinova. A to jest takie sobie foto powiększone:

Ja już chyba jestem po drugiej stronie tamtego lustra...
Shen Hsiu napisał tak:
Ciało jest drzewem Bodhi (drzewem mądrości Przebudzenia)
Umysł jasną lustrzaną podstawą.
Czyść ją stale i gorliwie,
Nie pozwalając , by doń przylgnął kurz.
A analfabeta Huei Neng podyktował taki wiersz:
Sama istota Bodhi nie ma drzewa,
Nie ma też jasnej lustrzanej podstawy.
W rzeczywistości nie ma niczego.
Cóż miałoby przyciągać jakikolwiek kurz?
Sugerujesz Jacku, żebym NIC nie robił?
Teraz już śmieszne i doceniam :)
Hm, z Taraką się identyfikuję (nie do końca, są tu artykuły, które w ogóle do mnie nie przemawiają, ale stanowią mniejszość), a na symbolach w ogóle mi nie zależy. Gdyby Taraka przyjęła je za swój motyw przewodni, chyba nigdy bym się tutaj nie pojawił.
A na mojej ścianie najważniejszym dla mnie elementem jest mapa Europy :) (fizyczna, innej bym nie powiesił)
Postanowiłam tęże listę przepisać, choć nie jestem pewna, czy - w związku z nowymi przepisami Taraki - nie jest to trollowanie, choć - w moim poczuciu - jest absolutnie związane z tematem artykułu.
Tak czy inaczej uważam, że rzecz warta jest upowszechnienia zwłaszcza w takich miejscach jak Taraka, a decyzję zostawiam w Twoich rękach (tak jakby i tak już tam nie była ;).
ESCHATOLOGICZNA LISTA PRANIA
(wyciąg z rejestru 927 - a może 928? - wiecznych prawd)
1. Wszystko co jest, masz przed nosem!
2. Nie ma ukrytych znaczeń.
3. Nie dostaniesz się stąd tam, a poza tym nie ma żadnego tam.
4. Wszyscy już umieramy i przez dość spory czas będziemy martwi.
5. Nic nie trwa wiecznie.
6. Nigdy nie dostaniesz wszystkiego, co chcesz.
7. Nie możesz nic mieć, jeśli się tego nie wyrzekniesz.
8. Zachowasz dla siebie tylko to, co oddasz.
9. Nie ma żadnej szczególnej przyczyny, dla której w pewnych sprawach ci się nie powiodło.
10. ŚWIAT NIEKONIECZNIE JEST SPRAWIEDLIWY. DOBRO CZĘSTO NIE POPŁACA, A ZA NIESZCZĘŚCIA NIE MA REKOMPENSATY.
11. MIMO TO MASZ OBOWIĄZEK DAWAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO.
12. Żyjemy w przypadkowym świecie, któremu my sami nadajemy znaczenie.
13. Nad niczym tak naprawdę nie panujesz.
14. Nie potrafisz nikogo zmusić, aby cię kochał.
15. Nikt nie jest ani silniejszy, ani słabszy od innych.
16. Każdy jest, na swój sposób, podatny na ciosy.
17. Nie ma wielkich ludzi.
18. Jeżeli masz jakiegoś bohatera, lepiej się jeszcze namyśl: w jakiś sposób się umniejszyłeś.
19. Wszyscy kłamią, oszukują udają (tak, ty też, a ja z całą pewnością).
20. Wszelkie zło jest potencjalną witalnością która potrzebuje przetworzenia.
21. Wszystko, co w sobie masz, jest coś warte, o ile wejdziesz w jego posiadanie.
22. Postęp jest złudzeniem.
23. Zło można usunąć z pola widzenia, lecz nigdy wykorzenić, ponieważ wszystkie rozwiązania rodzą nowe problemy.
24. Mimo to koniecznie trzeba zmierzać do rozwiązania.
25. Dzieciństwo jest koszmarem.
26. Ale jakie to trudne być samodzielnym dorosłym, któremu przecież nikt nie pomoże, bo każdy sobie rzepkę skrobie.
27. Każdy z nas jest samotny.
28. Najważniejszymi sprawami każdy z nas musi zająć się sam.
29. Miłość nie wystarcza, ale faktycznie się przydaje.
30. Mamy tylko siebie, no i innych. Może to niewiele, ale na nic więcej nie można liczyć.
31. Jakie to dziwne, że z tym wszystkim życie często wydaje się grą wartą świeczki.
32. Musimy żyć w niejednoznacznej sytuacji częściowej wolności, częściowej władzy i częściowej wiedzy.
33. Wszystkie ważne decyzje trzeba podejmować na podstawie niewystarczających danych.
34. Mimo to jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co robimy.
35. Żadne wymówki nie zostaną przyjęte.
36. Można uciec, ale nie ma się gdzie schować.
37. To bardzo ważne, żeby raz na zawsze brakło kozłów ofiarnych.
38. Musimy być silni, aby umieć żyć z naszą bezsilnością.
39. Jedynym zwycięstwem jest poddanie się sobie samemu.
40. Wszystkie ważne bitwy toczą się we wnętrzu naszego "ja".
41. Wolno ci robić, co tylko zechcesz. Musisz tylko stawić czoło konsekwencjom.
42. A właściwie ... to co wiesz, ale tak na pewno?
43. Naucz się SOBIE przebaczać, przebaczać, przebaczać, przebaczać ....
raczej są zajęte. Ja byłbym za jakimś odniesieniem: Deitywork, Mythworking -aczkolwiek to budzi podejrzenie, że prezentujemy jakiś system ideowy do łyknięcia;)
Taraka - Symbols and Deities, Sacrum and Profanum, Working with Irrational
Jakoś coś z hasełek pt świadomie w irracjonalne, z rozmysłem w szaleństwo..
Dumam z tyłu głowy :)
Mapa to nie symbol. Symbolem byłaby flaga albo herb. Mapa to graficzne przedstawienie (odwzorowanie). Co to za symbol, że biorę go w teren i na jego podstawie wiem, w którą stronę iść czy jechać?
Od flagi, herbu - na podstawie którego w terenie wiesz z kim walczyć, lub z kim porozmawiać :) Vide symbol A symbol is something that represents an idea, a process, or a physical entity. The purpose of a symbol is to communicate meaning.
Posługujesz się symbolami i o tym niewiesz ;) Ewentualnie można mówić o ograniczonej wersji - znakach. Moim zdaniem jednak wtedy traci się mnóstwo z sens np. litera - kiedy myśli się o literach jak o znaku, sprowadza się do znaku oznaczającego dźwięk. Traci się jednocześnie z pola znaczeń -ruch potrzebny do zapisania litery, związek z resztą symboli graficznych np a - o 2;częstotliwość występowania znaku i dźwięku, a nawet obecność litery w różnych alfabetach.
Sprawy, które intuicyjnie daje się wyczuć, namierzyć, gdy myślisz o tym jak o symbolach. Podobnie jak traktowanie mapy jako graficznego przedstawienia(odwzorowania) zbyt ściśle i zbyt poważnie odruchowo wycina całą masę informacji o niezgodnościach z tym terenem, i o specyfice tego terenu np. zmianach w czasie. Masz zaznaczoną drogę - okazuje się ona nieprzejezdna, bo coś wyrosło ;)
Polecam w szczególności od tego momentu
...to jest za duże!
Za duże? To jest poemat.
Za duży poemat...
Polecam w szczególności od tego momentu
...to jest za duże!
Za duże? To jest poemat.
Za duży poemat...
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
