21 listopada 2010
Agnieszka Cupak
Serial: Królicza Nora
To ja tworzę cień
◀ W objęciach Demona Lęku ◀ ► Ja szamanka ►
W życiu zawsze warto coś zmieniać na lepsze. Trwanie w miejscu nie
prowadzi do niczego i blokuje rozwój. Czy wybierzesz naukę, ezoterykę,
rozwój duchowy, czy też całkowicie oddasz się swojej pasji, nie
zatrzymuj się w miejscu. Poszerzaj swoją wiedzę, doskonal ciało, umysł,
ducha lub wszystkie te rzeczy na raz.
Zrób coś dla siebie. Nie z
konieczności czy z obowiązku. Nie z egoizmu, ale dlatego, że jesteś tego
wart(a). Medytuj i szukaj harmonii w sobie i otaczającym Cię życiu. I
wykorzystaj to do polepszenia swego życia.
Zacznij od zmiany
postrzegania siebie. Zanurz się w siebie, zobacz to, co w sobie kochasz i
to, czego w sobie najbardziej nie znosisz. Odpowiedz na pytanie,
dlaczego to lub tamto wzbudza w Tobie niechęć. Czy to tak naprawdę Twoja
niechęć, to wynik odbicia matrycy, jaką wtłaczano w Ciebie przez lata?
Czy wszystko w sobie akceptujesz, czy nie akceptujesz niczego? A może
rodzice, albo partner mieli wobec Ciebie oczekiwania, których nie
spełniasz? I to nie dlatego, że jesteś osobą nieudolną, gorszą czy złą,
ale dlatego, że masz inną drogę i inne doświadczenia do przerobienia.
Tylko, czy te oczekiwania innych nie odbiły w Tobie rodzaju matrycy
negatywnego postrzegania siebie? Albo poczucia winy?
Osobowość
każdego z nas składa się z gromadzonych doświadczeń, wychowania, nauki.
Wielki wpływ mieli na nas rodzice, którzy modele wychowawcze przejęli
najczęściej ze swoich domów lub wprowadzali takie, jakie powszechnie
uznaje się za słuszne. Czy one słuszne są, to już inna sprawa, a
psychologia może na ten temat wiele powiedzieć.
Problemów, z jakimi
każdy z nas się boryka, które w sobie czasem dusi, jest wiele. Nie
sposób tu wymienić każdego. Jedna osoba będzie miała zbyt niskie
poczucie własnej wartości, inna zbyt wysokie mniemanie o sobie. Ktoś
inny ukryje się za kompleksami dotyczącymi urody, ktoś inny schowa się
za chorobą. Jeden będzie wiecznie potwierdzał niesprawiedliwość świata
swoim „A nie mówiłem”, inny próbuje przefrunąć przez życie na przesadnym
luzie. Ktoś cierpi na samotność, inny na brak pieniędzy lub nie taką
pracę. Ile osób tyle różnych problemów.
Jednak trwanie i utwierdzanie
się w nich niczego nie zmieni, a jeśli tak to na gorsze. Bo lęki,
stresy, brak zrozumienia ze strony otoczenia czy niskie poczucie własnej
wartości, prowadzą w końcu do depresji, albo ujawniają się w postaci
choroby. Zbytni luz nagle może okazać się zgubny i w rezultacie prowadzi
do tego samego.
Dlatego warto przystanąć na moment. Zagłębić się w
siebie, poszukać tam przyczyny swoich niepowodzeń, kompleksów, braków.
Spojrzeć na siebie okiem innych osób. Bez przesadnej krytyki, za to
uczciwie i z pełną odpowiedzialnością. Jeśli czujesz, że winę za twój
stan, stres czy niepowodzenia ponoszą np rodzice, zastanów się, jak to
zmienić? Pomyśl, ile razy pozwoliłeś(aś) na to by odbijano w Tobie taką,
a nie inną matrycę? Przyjmij odpowiedzialność za swoje życie. W pełni.
Nie
obwiniaj się jednak, ale to zmień. Czasu się nie cofnie, więc nie ma
sensu obarczać się winą, płakać za utraconymi szansami. Powiedz sobie:
„To Ja tworzę cień”. I znajdź w sobie wszystkie cienie, jakie zostały
stworzone. Lęki, złości, agresje, kompleksy, itp. To są właśnie cienie
stworzone przez Ciebie. A gdy już znajdziesz wszystkie rozświetl je
swoim światłem, zmień w siłę, jaką daje doświadczenie, wyciągnij naukę.
Przeszłości zmienić nie można, ale działania w teraźniejszości
kształtują przyszłość.
Taka podróż w głąb siebie może być przykra,
ale jest potrzebna. Kiedy zaś poznasz odpowiedzi na postawione pytania,
poszukaj najlepszej metody by zmienić siebie, swoje życie i swój świat
na lepszy. Mogą to być afirmacje, medytacje, znalezienie nowej pasji,
czy cokolwiek innego, co Ci odpowiada. Najważniejsze by zmienić swoje
postrzeganie siebie. Zrozumieć, ze każdy z nas jest wyjątkowy i
wartościowy. Nie ma ludzi lepszych i gorszych, są inni. Ty także jesteś
Jedyną W Swoim Rodzaju Istotą. Nie ważne jak wyglądasz, jakie masz
wykształcenie, co umiesz, czym się interesujesz, ile zarabiasz. Byłeś,
Jesteś i Będziesz Istotą Doskonałą, Dziełem Boga, kimkolwiek On Ci się
wydaje. A jak wykorzystasz czas od narodzin do śmierci, zależy tylko od
Ciebie. Zmieniaj w sobie i w życiu, to, co uznasz, że zmienić należy.
Przestań Tworzyć cienie, a jeśli jakieś się przydarzą, rozświetlaj je.
Nie obarczaj winą świata, ale odpowiedzialnie i samodzielnie idź do
przodu. Nie szukaj usprawiedliwień, a rozwiązań i możliwych dróg. Przede
wszystkim zaś szanuj siebie i innych. I nigdy nie zapominaj Kim Jesteś.
◀ W objęciach Demona Lęku ◀ ► Ja szamanka ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
