10 kwietnia 2015
ᚨᚱᛁᚢᛋ
Serial: Sny i wizje
Wizyta w zakonie
◀ Zbroja i miecz ◀ ► Niebieski klucz ►
Dostałem zlecenie na pozamiatanie pomieszczeń w żeńskim zakonie z klauzulą milczenia. Poszedłem do sekretariatu gdzie jedna z zakonnic normalnie mogła mówić.
Dostałem zlecenie na pozamiatanie pomieszczeń w żeńskim zakonie z klauzulą milczenia. Poszedłem do "sekretariatu", gdzie jedna z zakonnic normalnie mogła mówić. Wziąłem do pomocy (przepraszam, to nie kryptoreklama) moją pomoc domową pod nazwą iRobot sprzątający. Zakonnica "sekretarka" mówiła mi, gdzie mogę wejść, a gdzie nie mam prawa. Były określone pokoje. Chodziłem więc po ogromnym gmachu (bardzo starym z budowy i wyglądu - choć był pięknie odremontowany). Kamienne podłogi, pokoje osobne dla każdej z zakonnic. Ogromne schody. Czysto i jasno. W pewnej chwili, gdy iRobot sobie odkurzał, dotarłem do miejsca, gdzie nie powinno mnie być, sądząc po okrzykach zakonnic. Zacząłem przepraszać, na co jedna z nich, chyba szefowa kazała mi zamilknąć. Klauzula milczenia!!!!◀ Zbroja i miecz ◀ ► Niebieski klucz ►
Komentarze
To jest jeden ze snów z cyklu „umysł pracuje, by zmienić samego siebie”. Takie sny śnią się nam wszystkim co jakiś czas. Występują w nim budowle, gmachy lub miasta, które symbolizują nasz umysł, oraz postaci, które sprzątają lub remontują -- czyli robotnicy umysłu. Postaci te symbolizują własne siły umysłu, który przebudowuje sam siebie i w takich snach powiadamia nas o tym. Oznacza to, że w umyśle, w mózgu, trwa właśnie pewien proces przebudowy. Gdy się zakończy, będziesz trochę inny niż przedtem. Zauważysz pewnie, że zmieniły ci się poglądy, albo ważność poszczególnych spraw.
Właściwie, to te zakonnice powinny występować jako sprzątające postaci – bo jest ich wiele i są jednakowo umundurowane, a właśnie tak prezentują się w snach owi „robotnicy umysłu”. To, że ty sam sprzątasz, oznacza, że te wewnętrzne porządki sam w jakiś sposób uruchomiłeś, np. przez medytację. Przy tym sen oznajmia, że pewnych miejsc we własnym umyśle nie wolno ci zmieniać. – Nie masz do nich dostępu. Czyli pewne twoje zamiary, nawyki i sposoby zachowania pozostaną niezmienione – chociaż twoja własna praca nad duchowym rozwojem będzie postępować.
Ciekawe, że w sprzątaniu wyręczasz się odkurzaczem-robotem. Oznacza to, że za bardzo polegasz na znanych ci metodach lub przepisach... które mogą działać za bardzo „mechanicznie”.
Posprzątałem siebie.
Jestem po drugiej w moim życiu, ceremonii Ayahuasca - zmieniło się wszystko. Ja się zmieniłem. Jestem w trakcie spisywania tego. Może popełnię pierwszy wpis blogowo-artykułowy w Tarace.
Po tym gdzie Aya mnie zabrała, z kim rozmawiałem i czego się dowiedziałem - nic nie jest już takie samo (w pozytywnym sensie). Ja nie jestem tym kim byłem przez ostatnie 3 lata.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
