21 kwietnia 2013
KK
Serial: Sny i wizje
Za duża suknia ślubna
◀ Jedzenie na wycieczce, zjazd w Częstochowie ◀ ► Nauczę Cię kochać ►
Sen z 28 października.
Śniło mi się, że wzięłam ślub. Właściwie sen zaczął się już po ślubie, kiedy w białej sukience z falbanami wracałam do domu z matką. Wesela nie było, ani żadnego przyjęcia. Pamiętam, że sukienka była na mnie o dużo za długa i musiałam ją podnosić, żeby się nie potknąć. Pana młodego z nami nie było, chyba poszedł w swoją stronę.
Byłam w domu, w kuchni. Było ciemno i okazało się, że nie da się zapalić światła, chociaż urządzenia na prąd działały. Znalazłam jakieś awizo dla mojej matki, napisane na jej nieoficjalne imię (używane tylko przez rodzinę) i panieńskie nazwisko. Były potrzebne dane do przelewu. Matka powiedziała, że nie ma jednej fazy i na tym sen się skończył.
Śniło mi się, że wzięłam ślub. Właściwie sen zaczął się już po ślubie, kiedy w białej sukience z falbanami wracałam do domu z matką. Wesela nie było, ani żadnego przyjęcia. Pamiętam, że sukienka była na mnie o dużo za długa i musiałam ją podnosić, żeby się nie potknąć. Pana młodego z nami nie było, chyba poszedł w swoją stronę.
Byłam w domu, w kuchni. Było ciemno i okazało się, że nie da się zapalić światła, chociaż urządzenia na prąd działały. Znalazłam jakieś awizo dla mojej matki, napisane na jej nieoficjalne imię (używane tylko przez rodzinę) i panieńskie nazwisko. Były potrzebne dane do przelewu. Matka powiedziała, że nie ma jednej fazy i na tym sen się skończył.
◀ Jedzenie na wycieczce, zjazd w Częstochowie ◀ ► Nauczę Cię kochać ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
