zdjęcie Autora

25 września 2011

Wojciech Jóźwiak

Serial: Auto-promo Taraki
Zostanę ennegramową Piątką?

Kategoria: Projekt Taraka

◀ Co będzie z angielskim? ◀ ► Pod Górą Ślężą ►

Według tego testu:
gram.test-4.me/test
jestem PIĄTKA. Obserwator.

Wypełniłem ten test i tak się okazało. Najpierw tę informację zlekceważyłem. Testy mogą się mylić, tym bardziej, że na większość pytań odpowiedziałem „nie wiem”, dlatego, że nie było adekwatniejszego wariantu „czasem A, czasem B” (bo test kazał wybierać, czy A czy B). Poza tym z punktem 5 enneagramu jestem oswojony, gdyż według pomysłu, że osoba ma swoje trzy punkty enneagramu, po jednym od obsługi każdej z 3 głównych negatywnych emocji (lęku, gniewu, wstydu), od obsługi lęku, jak uznałem, mam typ właśnie 5-Obserwator. Ale nie uważałem go za swój typ główny - za główny uznałem 9-Mediator, od gniewu. A jeśli ja naprawdę jestem Piątką, nie Dziewiątką? Typ Pięć-Obserwator-Mądrala nie imponował mi specjalnie; jeśli komuś zazdrościłem ich charakterowego wyposażenia, to raczej 8-Szefom. Ale... Piątka ma cechy nie do pogardzenia. Wprawdzie jest to zdystansowany intelektualista, oglądający świat chłodnym okiem przez pryzmat wiedzy i teorii w których jest biegły, pokerowa mina, emocje nie psują oglądu - ale z drugiej strony jego przewagą i atutem jest planowanie, strategia, trzymanie się długoczasowych zamierzeń, od realizacji których mało co go oderwać może. Ta siła planu, trzymanie się własnej drogi i odporność za cudze interferencje to coś, dla czego warto zostać Piątką. (Przeciwnie, brak własnej drogi i wieczna ustępczywość, stawianie cudzego przed swoim, to główny minus Dziewiątki.) Warto byłoby, gdyby to było możliwe. Ale doktryna enneagramu utrzymuje, że typ się ma jeden na całe życie. Ale może... może być tak, że poboczny dotąd typ rośnie (z wiekiem?) i zdominowuje ten, który dotąd był głównym? Nie byłaby to przemiana na zawołanie, ad hoc i ni z gruszki ni z pietruszki... (Na pewno na zawołanie nie stanę się Dwójką-Dawcą - kompletnie od środka niewyobrażalna dla mnie modalność... Wyobrazić sobie jak to jest, co się czuje, jak się widzi świat, gdy się jest Dwójką-Dawcą albo powiedzmy Siódemką-Epikurejczykiem, jest równie niedostępne dla mnie jak wyobrazić sobie siebie jeżem!) Byłoby to – stanie się Piątką - małe przesunięcie w obrębie tego, co już mam. A w zamian, jaki zysk. Wewnętrzna siła. Niezależność. Także drogi rozwojowe jawią się inne niż przy byciu Dziewiątką. Naturalną drogą rozwoju – „tradycją” – będzie droga karty V-Papież, czyli przez wiedzę do autorytetu i władzy – bardzo warte poważnego rozważenia. Drogą trudną, wsteczną, progową i inicjacyjną będzie droga karty XV-Diabeł, czyli zejście do własnych podziemi, nieznaności i ciemności. Też ciekawa. Oj, chyba sobie coś w środku przestawię i faktycznie postaram się zostać tą Piątką!

◀ Co będzie z angielskim? ◀ ► Pod Górą Ślężą ►


Komentarze

1. gratulacjeNN#746 • 2011-09-25

O ile będziesz czystą zdrową piątką. Ale te skrzydełka potrafią trochę namieszać. :(

Pozdrawiam
inna piątka
2. * * *NN#2300 • 2011-09-25

Test pochodzi ze strony www.enneagram.pl.
3. * * *NN#5595 • 2011-11-29

Jeden mamy typ, ze skrzydłami lub bez, ale gdy jesteśmy rozwinięci/zdrowi (ale zdrowi raczej w sensie mentalnym niż fizycznym) to wchodzimy w inny typ, a gdy jesteśmy niezdrowi to wchodzimy w inny typ. Więc zmiana typu nie jest czymś czego enneagram nie przewiduje, bo przewiduje :)

Poza tym można się nauczyć być innym typem i to może wychodzić krótkoterminowo, choć długoterminowa nasza natura będzie wracać, przynajmniej tak to wygląda w moich dotychczasowych doświadczeniach.

Są triady 2 5 8, 3 6 9 i 1 4 7. Wg tej teorii mógłbyś z 9 wskoczyć na 3 lub 6 co najwyżej.

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)