12 lipca 2014
Teresa Kunka Teresti
Serial: Pod Szczęśliwą Gwiazdą
Zrozumieć Koziorożca
"O surowych, samotnych posługach miłości"
Wczoraj przeczytałam wiersz, który według mnie oddaje całą naturę Koziorożca, nad którą zastanawiamy się na forum Taraki. Przytoczę go, a potem podam źródło: Te zimowe niedziele W niedzielne ranki ojciec także wstawał wcześnie I w
Wczoraj przeczytałam wiersz, który - według mnie - oddaje całą naturę Koziorożca, nad którą zastanawiamy się na forum Taraki. Przytoczę go, a potem podam źródło:
Te zimowe niedziele
W niedzielne ranki ojciec także wstawał wcześnie
I w sinoczarnym zimnie ubierał się, aby
Spękanymi rękami, które go bolały
Od roboty na mrozie w dni powszednie, sypnąć
Węgla do pieca. Nikt mu nigdy nie dziękował.
Budziłem się, słyszałem trzaskanie drzazg mrozu.
Kiedy się już nagrzało, ojciec wołał na mnie
I zwlekałem się z łóżka, ubierałem w lęku,
W jaki wprawiały mnie chroniczne domowe gniewy.
I zapamiętałem parę obojętnych słów,
Z nim, który zdążył już przegnać chłód z domu
I wyglansować moje odświętne półbuty.
Cóż ja wtedy wiedziałem, cóż ja mogłem wiedzieć
O surowych, samotnych posługach miłości?
Wiersz ten napisał amerykański poeta Robert Hayden, tłumaczenie Stanisław Barańczak.
Kiedy autor się urodził, jego rodzice właśnie się rozstawali i żadne nie chciało opiekować się chłopcem. Trafił do rodziny zastępczej – sąsiadów biologicznych rodziców, lecz nigdy nie był adoptowany i krążył pomiędzy dwoma domami. Pomimo traumatycznego dzieciństwa - nie o tym jest ten wiersz, ale o posłudze miłości, którą docenił, będąc dorosłym.
Ten wiersz odkryłam w ostatnim kwartalniku Coaching, w artykule Natalii de Barbaro o posługach miłości właśnie. Autorka pisze, że ludzie często chowają swoje posługi miłości (takiego określenia używa) za ponurą miną, okraszają nieprzyjemnym słowem, upychają pomiędzy pretensjami i zagrzebują pod sercem, które w tych klimatach wydaje się twarde.
„Bądź łagodny (w swoich ocenach), bo każdy, kogo spotkasz, toczy swoje wielkie bitwy”.
Czy Hayden, uczestnicząc w codziennych awanturach, był
łagodny pisząc swój wiersz? Chyba tak. Bo posługi miłości mogą towarzyszyć
nawet autentycznej krzywdzie, nie zmywając jej, nie likwidując jej skutków.
Hayden, w swoim dorosłym życiu, cierpiał na depresję. A jednak umiał tę miłość dostrzec, miłość Koziorożca?
Komentarze
Codzienne czynności, właśnie takie przyziemne, bez fajerwerków i romantyzmu, szara rutyna. Na początku to śniadania do łóżka, z jeszcze ciepłymi bułeczkami i koniecznie żywe kwiaty. Z czasem dalej robi się śniadanie dla wszystkich, z rytuałem wspólnego spożywania posiłku. Potem dalej się je razem, tylko że jedno już jest z nosem w komputerze, a drugie stoi, bo już ma czasu usiąść. I niby je się te śniadania razem, ale już się nie pamięta po co. Z takiej rutyny i przyzwyczajenia. Zrobione śniadanie staje się oczywistością, przestajemy na nie patrzeć jako wyraz miłości, zaangażowania, szacunku. Myślę, że wiele w Koziorożcu jest z takiej matki/ojca, który wstaje wcześniej żeby wszystkim przygotować śniadanie i wyprawić w świat. Koziorożce są nieocenione w tworzeniu rodzinnych, miłosnych rytuałów, tradycji.
Ale Koziorożec nie potrafi sprzedać tej miłości, nie przytuli, nie pochwali, nie powie nic miłego i ludzie myślą, że ich nie kocha. Czasem coś burknie i twardo wyegzekwuje obowiązki, nie ma pomiłuj. Koziorożec nie jest lekki w codziennym obcowaniu, wiem coś o tym.
Posługi miłości mogą towarzyszyć autentycznej krzywdzie, nie zmywając jej, nie likwidując jej skutków, pisze de Barbaro.
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
