15 września 2013
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Żywioły, energia, barwy
szamanizm, joga,tantra
◀ Mój bóg-demon ◀ ► Błogie doświadczenie ►
metafora żywiołów a doświadczenie życie i świadomość
Nasze świadome doświadczenie pozostawione same sobie, rozwijające się naturalnie ubarwia się. Chciałem napisać usubtelnia, ale to słowo niesie ze sobą jakość mimozy. Oh, zobacz jaka ze mnie subtelna mimoza, jak możesz…zezłoszczę się i będę wzdychać.
W tym równaniu problem jest ze świadomością tj. doświadczenie jest sprawą nieświadomą, a przynajmniej zdaje się być dla sporej części osób. (większości? prawie wszystkich?). Można to nazwać życiowym zezem, żyjemy nie patrząc na własne życie i zezując gdzie indziej. I to tak silny nawyk, że aby go przezwyciężyć potrzebujemy Boga-Demona, praktyki, w którą się angażujemy uczynionej sprawą życia i śmierci, i być może uda się spojrzeć na swoje życie centralnie.
Po chwili zastanowienia, muszę wrócić do tego motywu usubtelniania, porównajmy:
i
Nasza percepcja zmierza w stronę nazywania K.O. brutalnym a
pokazu taichi subtelnym. Tymczasem zdolność dostrzeżenia harmonii ruchu jest w
oczach tj. zależy od tego jak patrzymy. Jabłko Newtona spada i uderza w bardzo
harmonijny sposób.
Tu już możemy wrócić do niezbyt świętego ciała subtelnego. Ono jest narzędziem(jednym z wielu) skupienia się na owym doświadczeniu, odnalezienia go i pozostawienia samemu sobie ups. Pozwolenia mu się rozwijać, kontaktu z przestrzenią. Żywioły przemieniają się w energię, energia zmienia się w światła. Świadomość odkrywa barwy doświadczenia. (uwaga na metafory! Czasem są realne, czasem nierealne, a czasem obie wersje są prawdziwe).
I tu już można zauważyć: Doświadczenie życia wymaga kontaktu z przestrzenią. Idąc dalej tą metaforą: W kontakcie z przestrzenią żywioły wysubtelniają się. Przez kontakt z przestrzenią objawiają się barwy(światła) świadomości?życia?przestrzeni?
Te znaki zapytania to dla podkreślenia nierozdzielności, czy rozmycia takich spraw w przypadku autoanalizy. Przy skupieniu na doświadczeniu stają się one tożsame, nierozróżnialne. Płynąc w stronę metafor: Z przestrzeni wyłaniają się żywioły. Przemiany żywiołów usubtelniając się ubarwiają doświadczenie-świadomość.
I takie doświadczenie jest samorozwijające się, czy samoobjawiające pod jednym warunkiem:
Uda się nam spojrzeć centralnie na doświadczenie.
Tylko jak?
◀ Mój bóg-demon ◀ ► Błogie doświadczenie ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
