17 września 2013
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Błogie doświadczenie
szamanizm, joga, tantra
◀ Żywioły, energia, barwy ◀ ► Eros i Thanatos ►
Tantryczna błogość, mądrość doświadczenia, medytacja
Centralne spojrzenie na doświadczenie przeważnie ma pewną szczególną cechę. Jest błogie. A gdy jest intensywniejesze: Ekstatyczne.Tu jest problem.
Zdecydowana większość ludzi nie doświadcza życia w ten sposób.
(Problem wtórny: Pod tą ekstatyczność daje się podczepić dowolnie głupią teorię ;)
(Wtórny problem od wtórnego problemu: Ludzie pod wpływem błogości i ekstatyczności głupieją i wymyślają uproszczone teorie, w tym tyczące się wtórnych problemów :-))
Moja teoria, z rzędu głupich i prostych: Jesteśmy głupi i prości. Osobo o wyrafinowanych gustach i wyrobionej inteligencji, najpewniej i najsamprzód mówię za siebie tema prostackymy słowyma, żując słomę wystającą z butów.
A powodów, by tak twierdzić mam co najmniej kilka:
1. 1.Endorfiny oraz neuroprzekaźniki. Nie tymczasowe przypływy, a ogólna zdolność mózgu do wytwarzania endorfin tj ich obecność we krwi. Tak przewrotnie to tłumacząc, w pewien sposób jakaś część nas jest zawsze stymulowana endorfinami.
2. Zdolność habituacji.
Tj. wygaszania bodźców. Możemy habituować dyskomfort.
3. Zdolność do uczenia się.
Zakładam, że ciało może się uczyć przyjemności.
4. Życie.
Mniej lub bardziej sofistycznych powodów jest więcej, ale to sobie zostawię na inne okazje. Trochę się nauczyłem z polityki i od sułtana brunei. Oskarż i powiedz, że jesteś w posiadaniu tajemnych dowodów zbrodni. W naiwności swojej posądzam ludzi o zdolność doświadczania błogości i ekstazy. Dowody zostaw sobie na podorędziu karty odsłaniając powoli.
W prostej linii zmierzam do złotej myśli: Z błogością i ekstazą nie mamy żadnego problemu, one są psychobiologicznie w nas osadzone. Problem mamy ewentualnie z doświadczaniem* oraz z myśleniem podczas doświadczania błogości i ekstazy.
Wprost zmierzam: Z konstruktywnym hamowaniem owej błogości i ekstazy. Mądrością.
*Problem z doświadczaniem jest kulturowy, choć jesteśmy zbudowani na zwierzęta stadne. To ten sam problem z myśleniem, ta sama kora przetwarza informacje społeczne i prywatne myśli.
Wziąwszy te dylematy błogości i ekstazy pod uwagę, zredefiniuję retoryczne pytanie z poprzedniego odcinka.
Kierunek: Jak spojrzeć
centralnie na doświadczenie?
Jest z innej, dziwnej i obcej strony próbą odpowiedzenia na pytania:
Jak mądrze spojrzeć na swoje doświadczenie?
Jak mądrze radzić sobie z błogością i ekstazą w życiu?
A wystawiwszy słomę z butów jedną z zasadniczych części owego poszukiwania mądrości określiłbym dosadnie:
Czy da się myśleć drugą główką?
Czy można przestać myśleć d…ą?
I może się da, tylko jak?
◀ Żywioły, energia, barwy ◀ ► Eros i Thanatos ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
