18 września 2013
Piotr Jaczewski
Serial: Tkanie słów
Eros i Thanatos
Szamanizm, joga tantra
◀ Błogie doświadczenie ◀ ► Żywioły w umieraniu ►
Nie. Myliłem się, potrzebne są wszystkie trzy, a nawet dużo więcej. Nie ma skrótów, a zwłaszcza nie ma skrótów od skrótów tj. to jest skrót.
Wróćmy do błogości oraz Erosa. I skrętu w ich stronę. To nieuniknione konsekwencje pracy z wyobraźnią, myślenia, HMM ;) Ups. Zapomniałbym o Thanatosie, to z kolei nieuchronna konsekwencja tarcia przeciwko temu skrętowi, czy nawet jego obecności. Życie to wszak choroba przenoszona drogą płciowa i prowadząca prosto do śmierci.
A może nie. Kwestie popędu to wszak też temat wieku, i z wiekiem schodzą na drugi plan. Przeważnie i czasami, przynajmniej zanim pojawiło się pytanie Morfeusza, która pigułkę wybierasz;) Szukanie źródeł potencji to temat sam w sobie.
Nie dryfujmy alcybiadesową metodą odwracając uwagę od śmierci, Thanatosa. To ta druga jakość związana z myśleniem, kreatywnością i wyobraźnią. Może nie tyle freudowski pęd do autodestrukcji, ale siła kształtująca ową wyobraźnię.
By nie dryfować:
Seks i Śmierć to dwa najpotężniejsze stymulatory fantazjowania. Władza, Narkotyki, Pieniądze, Przemoc..czy poczucie kontroli, przynależności, bezpieczeństwa, wartości itp to mizerne odbicia tego, że wyobrazić sobie swój koniec jest czymś (prawie?) niemożliwym do dokonania. Ciężkim na równi z wydobyciem się z myślenia narzuconego przez seks i śmierć. Piszę o wydobyciu, nie z powodu „zła”, ale siły nieświadomości, wszechobecności kulturowych i biologicznych wzorców etc. Trudno myśleć racjonalnie o seksie i śmierci, w zakochaniu i błogości, w panicznym przerażeniu, furii i bólu życia oraz pozostać ludzkim, po stronie ludzi i rzeczywistości. i bla bla zachować duszę i ducha.. bla bla.
Nawet nie wiem czy to jest możliwe, ale Blabłam idąc najprostszym bezskutecznym rozwiązaniem, hipokrytą moralizatorem, jednym z najprostszych rozwiązań czyniących z ludzi mechanicznych nieszczęśników wyżerających mózgi ;)
I jeśli już muszę pomoralizować, dodam, że metodą na to jest kontrolowane oswojenie. Tj. Wyobrażenia, myślenie i kreatywność ukierunkowana na seks i śmierć, oraz (standardowo) wykupywanie się spod władzy Erosa i Thanatosa. Więcej nie moralizuję, bo to się źle kończy, ostatecznie to zawsze zmienia w jakieś namawianie do bezmyślności zamiast czegoś odwrotnego.
Ććć, pozostańmy na konkluzji:
Tantryczna wyobraźnia musi być pełna dramy życia i śmierci, władzy i przemocy, nawet bardziej niż szamańskie występy. W krainie wyobraźni można wszystko. Tu o jodze nie wspomnę nawet słowem, (ććć) pozostawiając czytelnikowi tą przyjemność zastanowienia się „w jaki sposób joga jest ścieżką przedstawienia, dramy i przemocy?”.
◀ Błogie doświadczenie ◀ ► Żywioły w umieraniu ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.
