zdjęcie Autora

13 kwietnia 2017

Piotr Jaczewski

Serial: Tkanie słów
Ateista wśród bogów
Klątwa demona

Kategoria: Nowy szamanizm

◀ Żywy Wszechświat ◀ ► Potrzeba wiary ►

Dżin z lampy, Filozoficzne zombie, Duch w butli

Nie sądzę, żeby był możliwy ateizm bez uznania że żyjemy w świecie bogów i demonów, magicznych mocy i bezcielesnych świadomości. Pierwsze wynika z myślenia i odczuwania. Drugie również.

Nie sposób myśleć i nie widzieć, że te sprawy nie dość, że zmyśliiśmy jako cywilizacja, to i komunikujemy niedopowiedzeniami i hipnotycznym bełkotliwym suspensem. Nie sposób odczuwać i nie odczuwać, że ludzie wokół reagują w oderwaniu od otaczających bodźców. Odrobina common sense, zdroworozsądkowej obserwacji i wiemy, że halucynujemy nie tylko na poziomie indywidualnym, ale również społecznym.

Wiemy nie tylko indywidualną percepcją, ale twardogłowym, empirycznym badawczym poznaniem. Wręcz zmysłowo można dostrzec, że ludzie mówią o abstrakcyjnych procesach jak o rzeczach. O ile oczywiście nieobecność można zarejestrować…

I z wrażliwością sensoryczną i przytomnością myślenia pozwalającą na mozolne wysnuwanie hipotez o przyczynach i skutkach pojawia się wrażliwość na owe fantazmaty, empatia lawirowania wśród myślokształtów nawykowego reagowania, postrzegania i opisywania “rzeczywistości poszerzonej”; kulturowej i relacyjnej.

To jest też miejsce wstrząsu i bolesnych zmagań, bo w tym czułym punkcie religizmy bolą do żywego. Owo zawłaszczanie psychicznej przestrzeni, znaczenie terytorium obcym sensem irracjonalnej propagandy doprowadza do łez współczucia i spazmów nienawiści. Co gorsza zgodnie z zamiarem nadawców komunikatów pozostawiających do wyboru ścieżkę żywej ochronnej pogardy(co pozbawia owej wrażliwości) oraz przyłączenia się do...czegokolwiek(co pozbawia rozsądku).

Ta podwójna więź, wybór między niewrażliwością i bezmyślnością oraz jego tłumienie hiperwrażliwością i hiperintelektualizmem wyłączają z życia grupowego, oddając dynamikę graczom o władzę dzielnie wykorzystującym takie polaryzacje. Grającym naprzemiennie na niewrażliwości, wrażliwości, zdrowym rozsądku i chwytliwym frazesom..królowie i królowe dramy szukające uwagi i posłuszeństwa,  nie mający wstydu, nie zważający na konsekwencje..

Nie można do tego dopuścić.

Trzeba tylko uznać, że nie poradzimy sobie z tym bólem bez bogów...


◀ Żywy Wszechświat ◀ ► Potrzeba wiary ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)