12 kwietnia 2020
Mirosław Piróg
Serial: Inne Myśli
Ćwiczenia z eschatonu
! Do not copy for AI. Nie kopiować dla AI.
◀ O stratach ubocznych ◀ ► O reakcjach pandemicznych ►
Trudno się oprzeć wrażeniu, że to, co dzieje się obecnie w tak wielu państwach świata, to swego rodzaju ćwiczenia poligonowe. Oto bowiem okazuje się, że można, dzięki decyzjom administracyjnym, często nie umocowanym w prawie, zatrzymać młyny napędzające naszą cywilizację, że możliwy jest prawie całkowity lockdown. Ludzie siedzą w domach, miliony tracą pracę, gospodarka siada. Od lat ekonomiści zapowiadali kryzys, ale kto mógł się spodziewać, że będzie on spowodowany przez decyzje rządów, przy pokornej aprobacie mas? Ludzkość zawsze oczekiwała eschatonu, zapowiadały go mitologie i religie. Okazaliśmy się jednak niecierpliwi i sami go sprowadzamy na siebie, nie czekając na bogów.
Jak na razie sytuacja, na przykład w Polsce, nie jest jeszcze całkiem eschatologiczna. Dlatego nazywam to ćwiczeniami z eschatonu. Dzięki ćwiczeniom żołnierz na poligonie oswaja się z realiami pola walki. Przysłowie mówi: „Im więcej potu na ćwiczeniach, tym mniej krwi w walce”. Pocimy się dziś na potęgę. Kolaps obecnej formy cywilizacyjnej w najbliższej przyszłości jest oczywisty, zatem takie ćwiczenia są przydatne. Tyle że, niestety, same są elementem owego kolapsu, jego preparacją, zapowiedzią.
Olga Tokarczuk mówi w najnowszym wywiadzie: „Coś nas testuje. Nie wiem, czy to fatum, demon, Natura, Bóg, coś bezosobowego, przypadek? Testuje nas i to na bardzo wielu poziomach.” Po części ma rację, ale nie musimy przywoływać jakiś bytów metafizycznych po to, by zrozumieć naturę tego testu. Po prostu testujemy sami siebie. W bezmyślnym pędzie konsumpcji – i to nie tylko na mokrych targach w Chinach – doprowadziliśmy do tego, co nieuniknione. To nie Natura czy cokolwiek innego, to autodestrukcyjna, immanentnie suicydalna logika naszej cywilizacji doprowadza do jej końca.
◀ O stratach ubocznych ◀ ► O reakcjach pandemicznych ►
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.