zdjęcie Autora

20 listopada 2011

Wojciech Jóźwiak

Serial: Auto-promo Taraki
Fora Taraki

Kategoria: Projekt Taraka

◀ Krukowate na Mazurach ocalone! Nosorożce nie ◀ ► Owocny 8 października ►

W Tarace działają (*) fora:

(*) Przydałby się (nieistniejący) w języku polskim CZAS (ang. tense), przy uzyciu którego to zdanie miałoby sens: "Działają, bo niedawno zostały uruchomione i o tym możesz nie wiedzieć." Ciekawe, czy w jakimkolwiek języku takie tensum jest. (Uwaga, puryści: makaronizmu jestem świadom.)

Oraz "imienne" czyli zastrzeżone:

  • Ścisły krąg
  • Szałas Potu co Pełnię
  • Info technologia

O wszystkich pisałem więcej w: Fora w Tarace uruchomione!
Teraz fora są już w miarę pełnowartościowe, ponieważ na stronie każdego jest link, na który klikając zamawiasz powiadomienia e-mailem o nowych notkach - a dla tych, którzy nie lubią maili a wolą RSS-y, jest też link do RSS.
Ponadto w każdym mailu z powiadomieniem jest link "unsubscribe" usuwający subskrypcję.

Robiąc teraz te fora nie mogę nie mieć nostalgicznych przebitek: ach, gdybym miał taką info-strukturę... w roku 2000, kiedy nakręcał się internetowy boom... Albo w 2003, 4 kiedy urządzaliśmy zjazdy autorów i czytelników Taraki. ale wtedy było inaczej. Żeby uzyskać interaktywność, wejść w rozmowę z czytelnikami, wystarczało podawać na stronie adres e-mail. I działały listy mailowe. Tamta faza minęła. Do infosfery weszły i zdominowały ją giganty forowe, superfora z Facebookiem (wciąż) na czele. Przez co my odwiedzacze Internetu bombardowani jesteśmy nawoływaniem do klikania, logowania, lajkowania, wyceniania, opiniowania i meldowania "co myślisz". Ssanie Sieci na naszą aktywność wzmogło się... nie znam miary by policzyć, ale na oko w porównaniu z tym, co było 10, 8 lat temu wzrost jest o jakieś dwa rzędy wielkości czyli z gruba stokroć. Nic dziwnego, że interklikacze mają prawo czuć się odessani z aktywności. Linki i inputy z kuszącą ich interaktywnością olewają. Jeśli wessie ich Facebook, nie mają w umyśle nadmiaru, by wchodzić w coś innego, zwłaszcza gdy tam bajerów mniej. A Taraka... Jako samojeden amatorski wydawca Taraki czuję się czasem w sytuacji piechura goniącego auto, siłacza mocującego się z dźwigiem. Ne zderżyte ditki? Ano, zobaczymy. Nadzieja w treści i w jakości. I nie tylko: w czymś, co przypomina intymność. Z jakichś powodów nie wszystko kupujesz w supermarketach i prócz nich odwiedzasz sklepik na rogu, stragan pani Czesi z kalafiorami na targu, a niektórzy wyprowadzili się z mega-bloków na wieś. Gdzieś w tej niszy - astrolog nazwałby ją strefą imum coeli, "spodu nieba" - chronią się, taka mam nadzieję, również amatorskie witryny. Może więc na światowym wyścigowisku niekoniecznie takie Taraki muszą schodzić ze zwieszoną głową z bieżni.

No więc zapraszam do forowania.

◀ Krukowate na Mazurach ocalone! Nosorożce nie ◀ ► Owocny 8 października ►


Komentarze

1. Brakuje mi ogólnego forumNN#5595 • 2011-11-29

Właśnie mnie zastanawiało dlaczego fora na Tarace są ograniczone tylko do tych paru tematów. Brakuje mi takiego ogólnego forum, gdzie można by pisać o wszystkim innym i nie chodzi mi o Hyde Park, gdzie się wrzuca humor i komentuje politykę, ale miejsce gdzie można by rozmawiać o innych tematach, pokrewnych w tym sensie, że dotyczących rozwoju osobistego/duchowego.

Są bowiem artykuły z rozwoju osobistego, które nie dotyczą szamanizmu, tarota i Słowian, ale nie ma forów z tego zakresu. Dziwne.

I chciałem zapoczątkować pewną inicjatywę, ale na tyle ogólną, że do żadnego z forów nie pasuje. Pomyślę czy napisanie artykułu na ten temat nie byłoby sensownym, czy też bloga... nie wiem, czegokolwiek, bo nie widzę miejsca na forum by to pisać, aktualnie.
[foto]
2. Ogólne forum, już jest...Wojciech Jóźwiak • 2011-11-29

...Ogólne forum, bez specjalizacji: Taraka jako taka.
3. * * *NN#5595 • 2011-12-01

Dzięki :)

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)