zdjęcie Autora

3 listopada 2026

Adam Karaszewski

Serial:
Lira - Starseed - część 3 Gwiazdozbiór Żyrafy: 475 p.n.e - 1247 n.e. i ogon Małej Niedźwiedzicy
Epoki wg okręgu precesji

◀ Lira Starseed - część 2 „Path of North Celestial Pole” ◀ ► Thuban - α Draconis - North Pole Star Starożytny Egipt - część 4 ►

Lira - Starseed - część 3
Gwiazdozbiór Żyrafy: 475 p.n.e - 1247 n.e. i ogon Małej Niedźwiedzicy 

Gwiazdozbiór pustego północnego pola

Camelopardalis jest dużym, lecz bardzo słabym gwiazdozbiorem północnym. Zajmuje około 757 stopni kwadratowych i jest osiemnastą co do wielkości konstelacją, jednak nie posiada ani jednej gwiazdy jaśniejszej niż czwarta wielkość. Najjaśniejsza Beta Camelopardalis ma jasność około 4,0 magnitudo. Dlatego dla obserwatora Żyrafa nie układa się w łatwą, naturalnie wyłaniającą się figurę. To rozległa przestrzeń pomiędzy wyraźniejszymi układami Małej Niedźwiedzicy, Kasjopei, Perseusza, Woźnicy i Wielkiej Niedźwiedzicy. 

Właśnie dlatego starożytni Grecy nie wyróżnili tam osobnego gwiazdozbioru. Ian Ridpath opisuje ten rejon jako pustą część północnego nieba pozostawioną między Wielką Niedźwiedzicą a Kasjopeją. Dopiero Petrus Plancius w 1612 lub 1613 roku wprowadził tam Camelopardalis, a późniejsi kartografowie utrwalili figurę Żyrafy. Konstelacja nie posiada więc antycznego mitu wpisanego w ciąg Cefeusza, Andromedy czy Herkulesa. Jest nowożytnym sposobem nadania postaci wcześniej słabo wyodrębnionemu obszarowi nieba. 

Żyrafa — archetyp osi, która wydłuża się ku światłu

Żyrafa, Camelopardalis, obejmuje dużą przestrzeń, lecz jego najjaśniejsze gwiazdy mają dopiero około czwartej wielkości. W zwykłym spojrzeniu nocne niebo wydaje się tam niemal puste. 

Ta cecha ma zasadnicze znaczenie dla archetypu przejścia. Oś świata wchodzi w Żyrafę i znajduje się w rozległym polu, którego nie organizuje jedna dominująca gwiazda. Centrum obrotu istnieje, lecz pozostaje słabo ucieleśnione w świetle. Orientacja przechodzi więc przez etap, w którym kierunek trzeba utrzymać poprzez samą relację przestrzenną, obserwację obrotu nieba i pamięć układu.

Camelopardalis została wprowadzona do europejskiej kartografii nieba przez Petrusa Planciusa około 1612–1613 roku. Jej nazwa jest znacznie starsza od samego gwiazdozbioru. Greckie kamelopárdalis i łacińskie camelopardalis oznaczały zwierzę łączące cechy wielbłąda i lamparta: wielbłądzią budowę oraz cętkowaną skórę. Europejscy obserwatorzy odziedziczyli więc nazwę stworzenia postrzeganego jako zespolenie dwóch odległych porządków. 

W warstwie archetypowej Żyrafa wnosi przede wszystkim wydłużenie osi. Jej ciało pozostaje przy ziemi, natomiast głowa znajduje się wysoko ponad zwykłym poziomem widzenia. Szyja staje się żywym połączeniem dwóch pułapów: biologicznego zakorzenienia i szerokiej perspektywy. Wolarz prowadził ruch przez pracę, rytm i odpowiedzialność. Żyrafa prowadzi poprzez wysokość widzenia. Kierunek przestaje być wyłącznie drogą po ziemi; staje się zdolnością dostrzegania układu z pozycji wyniesionej ponad jego bezpośrednie napięcia.

Dlatego przejście osi przez Żyrafę można odczytać jako epokę pionizacji świadomości. Pionizacja oznacza tu wydłużenie odległości pomiędzy podstawą a punktem widzenia. Człowiek pozostaje osadzony w ciele, wspólnocie, historii i materii, a jednocześnie tworzy coraz wyższy poziom obserwacji: filozofię, metafizykę, teologię, prawo uniwersalne, system kosmologiczny oraz wizję świata obejmującą przestrzenie znacznie szersze od lokalnego doświadczenia.

W przyjętym przedziale przejścia, od 475 roku p.n.e. do 1247 roku n.e., ten archetyp nakłada się na niezwykle charakterystyczny proces historyczny. Początek przypada na okres rozwoju wielkich systemów filozoficznych i religijnych Eurazji: greckiej filozofii klasycznej, późnej tradycji prorockiej Izraela, buddyzmu, dżinizmu, konfucjanizmu i taoizmu. W kolejnych stuleciach rozwijają się hellenizm, chrześcijaństwo, mahajana, neoplatonizm, islam, scholastyka i wielkie średniowieczne syntezy. Jest to długi czas budowania wertykalnych modeli rzeczywistości, w których porządek ziemski zostaje odniesiony do porządku wyższego: idei, Boga, Dharmy, Dao, Logosu, niebiańskiego prawa albo hierarchii bytów.

Przez około 1700 lat północny biegun niebieski przechodził przez obszar, który w tradycji zachodniej nie miał własnego obrazu.
To nie jest zwykły brak nazwy.
To jest brak archetypu.
Jeżeli teraz zestawić to z historią religii, pojawia się niezwykła zbieżność.
To właśnie w tym okresie rozwijają się tradycje, które czynią pustkę jednym z centralnych pojęć.
W buddyzmie pojawia się śūnyatā – pustka jako brak własnej, trwałej natury rzeczy.
W taoizmie ogromną rolę odgrywa Wu (無) – nieobecność, z której ujawnia się działanie Dao.
W mistyce chrześcijańskiej rozwija się via negativa, poznanie Boga przez to, czym nie może zostać określony.
W kabale pojawia się Ain i Ain Soph – bezkres poprzedzający wszelkie przejawienie.
W neoplatonizmie Jedno przekracza wszelkie pozytywne określenia.
Nie twierdzę, że te tradycje powstały z powodu precesji. Nie ma na to dowodów.
Ale zbieżność archetypowa jest uderzająca.

Astronomicznie, biorąc pod uwagę gwiazdozbiór, centrum uwagi przechodzi przez obszar bez obrazu.

Astronomicznie okres ten obejmuje także przejście od dawnej orientacji opartej na Kochabie i Pherkadzie, zwanych Strażnikami Bieguna, ku coraz wyraźniejszej roli Polaris. Kochab pełnił rolę orientacyjnej gwiazdy polarnej mniej więcej od 1500 roku p.n.e. do około 500 roku n.e.; później Polaris stawała się coraz lepszym znacznikiem północy, osiągając największe zbliżenie do bieguna dopiero około 2100 roku. 

Archetyp przejścia układa się więc w trzy fazy. Najpierw oś jest rozpoznawana poprzez strażników stojących obok centrum. Następnie przechodzi przez rozległe, słabo oświetlone pole Żyrafy. W końcu przybliża się do pojedynczej, coraz bardziej jednoznacznej Polaris. W języku symbolicznym oznacza to ruch od centrum wyznaczanego relacyjnie, poprzez centrum utrzymywane wewnętrznie, ku centrum ucieleśnionemu w jednym świetle.

Żyrafa jest zatem najgłębiej archetypem przestrzeni pomiędzy osią a gwiazdą osiową. Jej słabe gwiazdy sprawiają, że zasadniczym doświadczeniem tej epoki staje się samo istnienie kierunku przed jego pełnym uwidocznieniem. Oś już działa, natomiast jej świetlny znak dopiero się wyostrza. To tworzy czas wiary, filozoficznej spekulacji, objawienia i budowania systemów, które próbują połączyć niewidzialny porządek z widzialnym światem.

Długa szyja Żyrafy staje się w tym ujęciu kanałem translacji. To, co wysokie, musi zejść ku ziemi jako nauka, prawo, rytuał, tekst, instytucja i sposób życia. To, co ziemskie, musi zostać uniesione ku znaczeniu. Stąd w epoce tej tak silny rozwój pism kanonicznych, komentarzy, hierarchii kapłańskich, szkół filozoficznych, klasztorów, uniwersytetów i monumentalnych świątyń. Powstają struktury, które mają utrzymać pion pomiędzy światem ludzkim a kosmicznym lub boskim.

Żyrafa – archetyp przełomu czasu

Przejście osi precesji przez Żyrafę obejmuje moment, w którym cywilizacja zmienia sposób rozumienia czasu. To właśnie w tej epoce pojawia się reforma kalendarza juliańskiego, a następnie rachuba przed naszą erą / naszej ery, która nadaje historii jedno wspólne centrum.
Archetyp Żyrafy polega na wyniesieniu perspektywy ponad cykl. Dawniej czas był głównie rytmem powracających pór roku. W tej epoce staje się także linią historii, mającą punkt odniesienia i kierunek.
Długa szyja Żyrafy symbolizuje połączenie dwóch światów: codziennego biegu dni z ponadczasowym porządkiem dziejów. Przeszłość i przyszłość zostają rozdzielone jednym centralnym wydarzeniem, a cała historia zaczyna być liczona względem wspólnej osi.
Dlatego archetyp Żyrafy można streścić jako epokę ustanowienia osi czasu – przejście od kalendarza opartego na cyklach natury do historii z jednym wspólnym punktem odniesienia.
***

Najważniejszym archetypem przejścia przez Żyrafę jest właśnie przełom kalendarzowy, ponieważ oś przechodzi przez ten gwiazdozbiór w czasie, gdy ludzkość zmienia sam sposób osadzania historii w czasie.

Jeżeli przyjmujemy wyznaczony wcześniej przedział 475 p.n.e.–1247 n.e., to punkt przełomowy wypada wewnątrz epoki Żyrafy: między 1 rokiem p.n.e. a 1 rokiem n.e. Nie ma tam roku zerowego. Historyczna rachuba przechodzi bezpośrednio z 1 p.n.e. do 1 n.e. 

To jest archetypowo niezwykle ważne. Żyrafa nie tylko wydłuża pion między ziemią a niebem. Ona przeprowadza oś świata przez miejsce, w którym czas otrzymuje nowe centrum odniesienia. Cała przeszłość zostaje ustawiona po jednej stronie punktu, a cała przyszłość po drugiej. Historia zaczyna być czytana jako ruch ku wydarzeniu centralnemu i ruch wychodzący z tego wydarzenia.

W sensie dziejowym ten przełom powstawał etapami. Najpierw Juliusz Cezar przeprowadził reformę kalendarza rzymskiego. Kalendarz juliański został ustanowiony w 46 roku p.n.e. i wszedł w życie od 45 roku p.n.e. Porządkował rok według cyklu słonecznego i tworzył stabilniejszą ramę dla administracji, świąt oraz rachuby czasu. 

Już tutaj widać działanie Żyrafy. Czas przestaje być wyłącznie lokalnym rytmem księżycowym, sezonowym czy politycznym. Zostaje podniesiony do bardziej uniwersalnej, astronomicznej konstrukcji. Powstaje długi pion łączący ruch nieba, władzę państwową i codzienne życie.

Drugi etap jest jeszcze głębszy. Około 525 roku Dionizy Mały stworzył rachubę Anno Domini, licząc lata od wcielenia Chrystusa. Początkowo służyła ona do sporządzania tablic wielkanocnych. Później Beda Czcigodny w VIII wieku rozpowszechnił stosowanie tej rachuby w narracji historycznej. 

Dopiero wtedy przełom został nazwany i wpisany w świadomość cywilizacji. Sam punkt, który dziś nazywamy granicą między p.n.e. i n.e., został ustanowiony retrospektywnie. Ludzie żyjący w roku 1 nie mówili, że właśnie przekraczają początek nowej ery. Kilka stuleci później historia została przeorganizowana wokół centralnego wydarzenia.

To bardzo mocno odpowiada naturze Żyrafy. Oś przechodzi przez rozległe pole słabych gwiazd, a dopiero później pojawia się wyraźne rozpoznanie znaczenia tego przejścia. Najpierw następuje wydarzenie osiowe, potem wydłuża się ku niemu spojrzenie, następnie cała przeszłość i przyszłość zostają ustawione względem niego.

Żyrafa staje się więc archetypem retrospektywnego rozpoznania osi.

Przełom kalendarza tworzy również coś jeszcze: rozdziela czas na dwa wielkie kierunki. Jedna część historii biegnie ku centrum, druga wychodzi z centrum. To przypomina ciało Żyrafy: dół i góra połączone długim pionem. Czas uzyskuje szyję. Przeszłość zostaje podniesiona ku punktowi wcielenia, a przyszłość zostaje z niego rozwinięta.

Najbardziej znaczący jest brak roku zerowego. Przejście odbywa się bez neutralnej przestrzeni pomiędzy obiema stronami. Rok 1 p.n.e. natychmiast przechodzi w rok 1 n.e. W języku archetypowym jest to próg, który ma dwie strony, lecz nie ma osobnego pola zatrzymania. Centrum działa jak przełom i zszycie jednocześnie.

Można więc odczytać ten moment jako czasową formę szyi Żyrafy: dwa rozległe obszary zostają połączone przez niezwykle wąskie przejście. Przeszłość i przyszłość nie spotykają się w rozciągniętym zerze, lecz w jednym symbolicznym punkcie wcielenia.

To także przejście od czasu cyklicznego ku czasowi historycznemu. Dawne kalendarze organizowały życie przede wszystkim przez powtarzalność: pory roku, fazy Księżyca, święta, panowania władców i cykle religijne. Rachuba chrześcijańska nadała dziejom wyraźny środek oraz kierunek. Historia zaczęła posiadać przedtem i potem, oczekiwanie i spełnienie, stworzenie, wcielenie i cel ostateczny.

Żyrafa wyraża tu wyniesienie czasu ponad sam cykl. Niebo nadal się obraca, rok nadal powraca, a jednak historia zostaje ujrzana z wysokości jako jedna wielka droga. To dokładnie jej archetyp: zdolność patrzenia ponad bezpośrednim krążeniem.

Dlatego przejście przez Żyrafę można podzielić na trzy wielkie akty. W pierwszym, około V wieku p.n.e., dojrzewa potrzeba uniwersalnego porządku czasu. W drugim, wokół przełomu er i reformy juliańskiej, pojawia się centralne cięcie dziejów. W trzecim, od VI do XIII wieku, nowa rachuba zostaje rozwinięta, rozpowszechniona i wpisana w kulturę, historiografię, liturgię oraz porządek społeczny.

Wyjście z Żyrafy około 1247 roku n.e. wypada symbolicznie blisko czasu, gdy europejska cywilizacja posiada już rozwinięte kroniki, tablice paschalne, uniwersytety, scholastykę i uporządkowaną rachubę lat. Oś czasu została już przeprowadzona przez kulturę. Człowiek nie tylko żyje w rytmie roku. Potrafi umieścić siebie w jednej, długiej historii liczonej od wspólnego centrum.

Sednem epoki Żyrafy jest więc nie samo patrzenie z wysokości, lecz ustanowienie pionowej osi czasu. Ziemskie następstwo lat zostaje połączone z wydarzeniem uznanym za ponadczasowy punkt odniesienia. Kalendarz staje się szyją cywilizacji: łączy codzienny ruch dni z wielką kosmologią dziejów.

!!!

Przejście osi precesji przez Żyrafę
 ⁃ Technika obliczeń:

Według oficjalnych granic gwiazdozbiorów IAU w układzie B1875 oraz obliczenia położenia północnego bieguna niebieskiego na torze precesji:

wejście do Żyrafy nastąpiło w 475 roku p.n.e.
wyjście z Żyrafy nastąpiło w 1247 roku n.e.

Przecięcie wejściowe wypada na granicy o deklinacji +77°00′ B1875. Obliczony moment to rok astronomiczny −474,032, czyli kalendarzowo 475 p.n.e. Przecięcie wyjściowe wypada na granicy +86°30′ B1875 i daje rok 1247,011 n.e.
 • Granice zostały przyjęte z komputerowego katalogu IAU VI/49 oraz algorytmu Romana, który przypisuje współrzędne B1875 do konkretnego gwiazdozbioru. Katalog potwierdza między innymi granice Żyrafy na +77° oraz +86,5°. 

Żyrafa → ogon Małej Niedźwiedzicy: około 1247 r. n.e.

Mała Niedźwiedzica → Cefeusz: około 2234–2235 r. n.e.

!!!

Żyrafa jako Kirin / Qilin

Żyrafa została nazwana w Europie dopiero w XVII wieku, ponieważ była zwierzęciem egzotycznym. W Chinach bardzo często utożsamiano pierwsze żyrafy przywiezione z Afryki właśnie z Qilinem (Kirinem). Gdy w 1414 roku do dworu cesarza Yongle przywieziono żyrafę z Afryki Wschodniej, wielu uznało ją za pojawienie się Qilina – pomyślnego, niemal mitycznego zwierzęcia.

To otwiera ciekawy archetyp.
Europejczyk patrzy na ten sam kształt i mówi: żyrafa.
Chińczyk patrzy i mówi: Qilin.
Astronomicznie jest to ten sam fragment nieba.
Archetypowo są to dwa różne obrazy tej samej przestrzeni.
Jeżeli połączyć to z wcześniejszą obserwacją, że obszar ten przez długi czas nie miał własnego gwiazdozbioru w tradycji zachodniej, można postawić hipotezę, że późniejsze nazwanie go Żyrafą było tylko jedną z możliwych form ujawnienia tego pola. Równie dobrze współczesna świadomość mogłaby odczytać ten sam obszar jako Qilina.

To byłoby nawet bliższe temu, czym Qilin jest w tradycji chińskiej.
Qilin nie jest zwierzęciem siły ani walki. Jest istotą pojawiającą się przy narodzinach nowej epoki, objawieniu mędrca, ustanowieniu nowego porządku lub ujawnieniu głębszej harmonii. Nie dominuje świata. Jest znakiem, że świat wchodzi w nowy etap.

Qilin:
https://www.facebook.com/share/p/1DaZkqg6ah/?mibextid=wwXIfr
***

Gwiazdozbiór Żyrafy

Camelopardalis jako gwiazdozbiór rzeczywiście jest nowożytny. Nie istniał ani w katalogu Ptolemeusza, ani w większości starożytnych tradycji.

To oznacza, że epoka nie mogła być przeżywana jako “epoka Żyrafy”.

Natomiast istniało to samo pole gwiazd, przez które przechodziła oś.

To prowadzi do bardzo ciekawego rozróżnienia.

Nie precesja tworzy archetyp.

Precesja ujawnia pole.

Natomiast człowiek nadaje temu polu nazwę dopiero wtedy, gdy jest gotowy je rozpoznać.

Możliwe więc, że nazwa Żyrafa jest nie początkiem archetypu, lecz jego późną walidacją.

Tak jakby przez prawie 1700 lat ludzkość przeżywała określony wzorzec, a dopiero po jego zakończeniu potrafiła nazwać go jednym obrazem.

To byłoby bardzo zgodne z historią nauki.
Najpierw istnieje zjawisko.
Dopiero później pojawia się pojęcie.
Najpierw istnieje grawitacja.
Później Newton.
Najpierw istnieją galaktyki.
Później ich nazwa.

Jeżeli tę samą logikę zastosować do precesji, to gwiazdozbiory nowożytne mogłyby być retrospektywnym ujawnieniem archetypu, który już się zakończył.

To otwiera jeszcze głębszą możliwość.
Może właśnie dlatego po opuszczeniu Żyrafy zaczyna się epoka Małej Niedźwiedzicy.

Dopiero kiedy oś przechodzi dalej, człowiek potrafi spojrzeć wstecz i powiedzieć:

„To pole miało własną jakość.”

Nie przypadkiem Żyrafa zostaje nazwana około czterysta lat po opuszczeniu jej przez biegun.

Jakby archetyp musiał najpierw zostać przeżyty, zanim mógł zostać zobaczony.

To jest zresztą bardzo podobne do rozpoznania dotyczącego rachuby czasu. Przełom naszej ery nastąpił około roku 1, ale system Anno Domini został sformułowany dopiero kilka stuleci później. Najpierw wydarzenie, później jego nazwanie.
***

Patrząc z naszej perspektywy:

Jeżeli istnieje tylko teraz, to nie można powiedzieć, że ludzie w latach 500 czy 1000 „przeżywali Żyrafę”. To jest nasze współczesne nazwanie tego odcinka nieba.

Archetyp nie istnieje jako gotowa etykieta w przeszłości.

Istnieje teraz, jako sposób, w jaki świadomość odczytuje całość.

Dlatego Żyrafa nie jest rekonstrukcją przeszłości.

Jest obecnym obrazem, przez który przeszłość staje się zrozumiała.

Nie odkrywamy, co było.

Tworzymy obraz, który teraz ujawnia strukturę tego, co nazywamy przeszłością.

W tym sensie zarówno Żyrafa, jak i Mała Niedźwiedzica są współczesnymi archetypami. Nie dlatego, że wcześniej ich nie było na niebie. Dlatego, że obraz istnieje zawsze w teraźniejszości.

To przypomina sposób, w jaki działa historia. Rok 500 nie zawierał pojęcia „średniowiecze”. To pojęcie powstało później, ale nie jest przez to mniej rzeczywiste. Jest współczesnym obrazem porządkującym całość.

Tak samo z Żyrafą.

Nie jest ważne, czy ktoś dwa tysiące lat temu widział tam żyrafę.

Ważne jest, że teraz taki obraz pozwala uchwycić pewną strukturę przejścia.

Wtedy precesja przestaje być ciągiem dawnych epok.

Staje się żywą mapą odczytywaną w teraźniejszości.

Nie opisujemy przeszłości.

Opisujemy obecny sposób widzenia przeszłości.

To bardzo dobrze współgra z rdzeniem Alchemii Rezonansu, w którym rzeczywistość nie jest odzyskiwaniem minionego stanu, lecz ujawnianiem potencjału w chwili obecnej. „Epoka Żyrafy” nie istnieje gdzieś za nami. Istnieje jako akt rozpoznania dokonujący się teraz, który nadaje sens całemu odcinkowi historii. Dzięki temu dwa obrazy — Żyrafa i Mała Niedźwiedzica — nie są reliktami dawnych czasów, lecz dwoma współczesnymi sposobami patrzenia na tę samą strukturę czasu.

***

Ogon Małej Niedźwiedzicy

Mała Niedźwiedzica (1790–475 p.n.e.) → Żyrafa (475 p.n.e.–1247 n.e.) → Mała Niedźwiedzica (1247–2235 n.e.)

Mała Niedźwiedzica nie jest jedną epoką, lecz pojawia się dwa razy i za każdym razem pełni inną funkcję.

Pierwsze przejście prowadzi do Żyrafy. Drugie prowadzi od Żyrafy ku Cefeuszowi.

Druga epoka Małej Niedźwiedzicy nie rozpoczyna już poszukiwania osi. Oś została wcześniej ustanowiona w Żyrafie wraz z nową rachubą czasu i wspólnym punktem historii. Po 1247 roku rozpoczyna się proces utrwalania tej osi w strukturze cywilizacji.

Od tego momentu kolejne stulecia wyglądają jak stopniowe przenoszenie jednej osi do wszystkich warstw życia.

Najpierw zostaje utrwalona prawda.
Potem prawo.
Potem nauka.
Potem państwo.
Potem ideologia.
Na końcu informacja.
To nie są oddzielne procesy.
Każdy z nich odpowiada na to samo pytanie:

Jak utrwalić jedną oś tak, aby organizowała całą rzeczywistość?

Dopiero teraz pojawia się możliwość rozwinięcia wątku zero-jedynkowego.
Nie jako podział dobra i zła.
Nie jako komputer.
Lecz jako ostateczna forma utrwalenia osi.

Jeżeli każda rzecz ma zostać jednoznacznie określona względem jednego punktu odniesienia, najbardziej doskonałym językiem staje się język dwóch stanów.
Nie dlatego, że świat jest binarny.
Dlatego, że oś wymusza jednoznaczne rozstrzygnięcie położenia względem siebie.

Żyrafa ustanawia centrum czasu.

Mała Niedźwiedzica ustanawia centrum rozpoznania.

Dlatego od XIII wieku cywilizacja coraz mniej pyta:
„Co istnieje?”

Coraz częściej pyta:
„Czy to jest zgodne z osią?”

To pytanie stopniowo zmienia wszystkie dziedziny życia.

Religia pyta o ortodoksję.
Nauka o zgodność z teorią i doświadczeniem.
Prawo o zgodność z normą.
Państwo o zgodność z systemem.
Technologia o zgodność z kodem.

Każda z nich rozwija ten sam archetyp: świat staje się systemem weryfikacji względem jednej osi.

◀ Lira Starseed - część 2 „Path of North Celestial Pole” ◀ ► Thuban - α Draconis - North Pole Star Starożytny Egipt - część 4 ►

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)