15 lipca 2019
Signe
Serial: Sny i wizje
Potop pod Berlinem
◀ W białym domku ◀ ► Wybory w kraju położonym na twardej, ubitej ziemi ►
Wycieczka autokarowa do Berlina zmienia się w przygodę z przeszkodami. Panuje półmrok i trudno przyjrzeć się pasażerom, niektórzy jadą z tajną misją, rozpoznaję postacie tych, którzy mają zarządzać tym przedsięwzięciem, kilku wędrowców w łachmanach, paru ustawiaczy hellingerowskich i turystów z plecakami wybierających się w góry. Autokar przystaje w dole wąskiej, bezludnej uliczki i zaczyna się deszcz. Jedni mówią, że Berlin jest za wzgórzem, inni, że jest tam stary zamek, tak czy inaczej trzeba wyjechać z tej podrzędnej drogi na bardzo wysoko położoną autostradę, która wygląda jak most do nieba. Nic tędy nie jedzie. Parę osób wyskakuje z autokaru, podnosimy głowy. Deszcz zmienia się w potop. Chcemy przebiec na skróty do starego zamku, odzywają się na to megafony mówiące, gdzie mamy się kierować, ale głos megafonowy dosłownie rozpływa się w deszczu i nie można go zrozumieć. Deszcz jest wielki, spada na wszystko jak kurtyna. Ludzie z wycieczki uważają, że to kataklizm, nam, którzy wyszliśmy z autobusu, coś się w tym podoba, przemakamy na wskroś, patrzymy przez deszcz na niebo w kolorze przedświtu, ani jasne, ani ciemne, stamtąd spływa ten potop.
◀ W białym domku ◀ ► Wybory w kraju położonym na twardej, ubitej ziemi ►
Komentarze
akurat ten potop mocno mi się dał we znaki i w ogóle nie dotyczył świata :)
przynajmniej na razie, ten sam sen może się "odzywać" wiele razy
Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.