zdjęcie Autora

06 grudnia 2011

Marcin Hładki

Serial: Chile
Pucón

Kategoria: Podróże i regiony

◀ Miasta i pingwiny ◀ ► Wulkan ►

Kiedy tylko wysiedliśmy z autobusu wyjaśniło się, po co tu przyjechaliśmy.
Chodzi o wulkan. Nad całą okolicą stoi wulkan, zgrabny jak góra Fuji, widać go z każdego zakątka. Widać też jak dymi. To czynny wulkan, w kraterze ma jezioro lawy.
Jutro na niego wchodzimy.

Samo miasto jest zupełnie inne od wszystkich dotąd - choć oczywiście to wioska dla turystów. Ale przypomina austriackie miasteczka, tak jest zadbane i wypieszczone. Różni się tylko regularnym układem i szerokimi ulicami. Zupełnie inny kraj, zniknęły nawet fasady z blachy falistej, zastąpione deskami.

Jest zielono, cieplej niż na zwrotniku, niebo bez chmur. Nie rozumiem tego klimatu, różne teorie, które sobie układam co chwila się rozpadają. Przestaję wierzyć, że ktokolwiek wie coś o pogodzie, że są w tym jakieś reguły. A co dopiero w mędrkowanie o globalnym ociepleniu.

Idziemy przymierzać buty przed jutrzejszą wycieczką.

◀ Miasta i pingwiny ◀ ► Wulkan ►


Komentarze

[foto]
1. Fajnie piszeszEla Bazgier • 2011-12-07

Z wielką przyjemnością czytam relacje z podróży :)) To, co piszesz, działa na wyobraźnię, a jednocześnie jest bardzo osobiste. A że jestem zakręcona w temacie "psy", cieszy mnie zwłaszcza pokojowe współistnienie ludzi i psów na ulicach. Proszę o jeszcze! ela
[foto]
2. Fajnie piszeszPani Bysia pensjonat dla psów • 2011-12-07

Z wielką przyjemnością czytam relacje z podróży :)) To, co piszesz, działa na wyobraźnię, a jednocześnie jest bardzo osobiste. A że jestem zakręcona w temacie "psy", cieszy mnie zwłaszcza pokojowe współistnienie ludzi i psów na ulicach. Proszę o jeszcze! ela

Aby komentować Zaloguj się lub Zarejestruj w Tarace.

X Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)